Gniazdo

Lyrics
[Zwrotka 1: EMAS] Pękały szyby i butelki, głowy i pięści Powietrze posmak ma metalu, bo stalowe nerwy Tu przepada, kurwa, wszystko, jak koperty z komunii Kolega uczył mnie, żeby nigdy nie mówić nic W tamtym mieszkaniu miałem plakat z plażą Rodzice ciągli się kłócili za tą ścianą Marzyłem o tym, żeby święta mieć normalne Jak widzieć niebo, skoro całe życie parter Z tamtego ja mam tylko dres na sobie Na kompie fotę jak mam łysą głowę Pod Helikonem dalej dmucha w trąbkę Stańko Ja poza domem myślę jak mam uwić gniazdo [Zwrotka 2: Noah] To co kochałem tyle lat to teraz tylko blizny Szyby pękały tu nie raz, lecz ja nie pęknę nigdy Przepracowałem to i dziś mogę spokojnie zasnąć Czasami chcę to wszystko jebnąć, ale to moje gniazdo Znowu jadę Wisłostradą, za nic tam światła Rany zaleczy tylko czas, który nas umacnia Żeby otworzyć nowe okno musiałem zamknąć drzwi Od lat nie zobaczyłem braci, ale pomogę im
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- EMAS
- Noah (POL)