Nienawiść

Album cover art for "Nienawiść" by Elemer

Elemer - Rap, Polski Rap

Nienawiść

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Refren - Ae] To zwykła zawiść, niekończąca się gra, nienawiść za nienawiść To zwykła zawiść, niekończąca się gra, nienawiść za nienawiść To zwykła zawiść, niekończąca się gra, nienawiść za nienawiść Przegrywasz samym sobą, to jak chcesz wygrywać, co? [Zwrotka 1 - Ae] To świadczy o nudzie i to dobrze już tu czuć Wszędzie w koło ludzie pełni złych uczuć Spójrz na to raz, nie zobaczysz przyszłości Każdy z nas jak świat jest pełen złości Nie masz pewności nawet jaki jesteś blisko Nigdy, głupota może spieprzyć wszystko Te wszystkie uprzedzenia, zetknąłeś się z tym Niektórych nic nie zmienia, przypatrz się im Zobacz, że ci, co najbardziej to złości Są nie tyle źli, co bez osobowosci I tylko nienawiść, chcеsz to się śmiej Ale spójrz na siebiе, nie masz nic oprócz niej Nie zaczynaj z tym walczyć, pogrążysz się w micie Popatrz na tych, którym pochłonęła życie Wy wszyscy śnicie, myślicie, że jak Że nienawiść zastąpi wam odwagi brak To niestety nie tak, ale tak to się toczy W groźnej minie dzieciaka widzę przestraszone oczy A prawda jest taka, że to chęć pokazania Siebie, przez jeden moment w świetle stania Taka próba wołania, stary, że rety Że ja tutaj stoję, i to ja a nie ty Niestety człowieku twój krzyk jest niemy Tworzenie problemów to nie sposób na problemy [Zwrotka 2 - Ae] Rozejrzyj się na świat, życie jedno ci powie Ile w koło osob z nienawiścią w głowie W każdym ich słowie, czuć to Póki masz jeszcze czas, rzuć to Tak, życie w ciągłym gniewie, kochać się to zdajesz Lepiej popatrz w siebie, nie widzisz kim się stajesz? Kogoś przed kim udajesz, nie myśląc dlaczego Odpowiedz na pytanie: walczysz w imię czego? Lepiej zacznij od tego, nie myśl kto na ciebie patrzy Od robienia złego nie staniesz się twardszy Wiesz, mocni sa ci co zamiast mocnych grać Potrafią na codzień ponad tym gównem stać A ciebie na to stać? Ciągle problemy rodzisz Kochasz nienawidzić? Popatrz na to w co wchodzisz Że innym szkodzisz, to zwykła zawiść Niekończaca się gra, nienawiść za nienawiść Jedno przychodzi na myśl, uczucia pokaż Bo grasz jakbyś nienawidził ludzi, których kochasz W tobie toczy się walka, to na zewnątrz widać Przegrywasz z samym sobą, to jak chcesz wygrywać, co? [Refren - Ae] To zwykła zawiść, niekończąca się gra, nienawiść za nienawiść To zwykła zawiść, niekończąca się gra, nienawiść za nienawiść To zwykła zawiść, niekończąca się gra, nienawiść za nienawiść Przegrywasz samym sobą, to jak chcesz wygrywać, co? [Zwrotka 3 - Ae] Tyle gadek o piciu, tyle w twarz sobie plucia I w prawdziwym życiu nie ma czasu na uczucia Mam tego dość, komu chcesz dać w kość? Pomyśl ile siły poświęcasz na złość W sumie lepiej kochać, żyję marzeniami Ale robiąc w ten sposób wykańczamy się sami

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Eis