5 sekund

Album cover art for "5 sekund" by Eis & Małolat

Eis & Małolat - Rap, Polska

5 sekund

1 Plays

Duration: 3:15

View Album

Lyrics

[Refren] Zmieniłem o nim zdanie w pięć sekund Nigdy nie myślałem, że to się stanie w pięć sekund Ty, weź swoje pięć zetów Nigdy nie myślałem, że to się stanie w pięć sekund [Zwrotka 1: Eis] Miałem 5 kumpli, gości z którymi Jak byłem mały brałem razem towar z półki Jakiś browar z półki chowaliśmy ten pieprzony towar w kurtki I nie było jeszcze Multikin jak chodziliśmy na filmy Był czas, że trzymałem się z nimi tak jak z nikim innym Ty pamiętam jak starzy opieprzali nas za te tagi z windy Mówią, że nigdy nie znasz ludzi póki ich nie sprawdzisz A co jak znasz kogoś od dziecka i przestajesz znać w 2 dni Jak przekręci cię ziom i to taki, że wiesz Mieszkałeś 7 lat piętro nad nim, 7 lat w jednej klatce I rok w szkole w ławce, pamiętam wtedy cały rok ciąłem w basket A ten cały rok jadł obiadki u mojej mamy A teraz go wcięło z moim hajsem Typ miał szansę a teraz się chowa Czasami dzwonię to gdzieś się chowa I wiesz trochę tylko szkoda, że już tam nie mieszkam Bo ciekawe co by zrobił jakby mnie spotkał na schodach [Refren x2] Zmieniłem o nim zdanie w pięć sekund Nigdy nie myślałem, że to się stanie w pięć sekund Ty, weź swoje pięć zetów Nigdy nie myślałem, że to się stanie w pięć sekund [Zwrotka 2: Małolat] Pamiętam jak się bawił, kurwa, w sprzedaż telefonów Był jeszcze jakimś spoko typem, miał ziomów I śmigał na rapowe melanże, dziś na melanże By wcisnąć trochę piguł i koksu i iść do domu A pamiętam jak wpadał tu do nas na osiedle I nawijał z nami, pił browar z nami A któregoś dnia wziął mnie na bok I pytał jak to jest śmigać z blantami Później się odciął i zaczął śmigać z blantami Bo mój ziom mu załatwił by śmigał dla nich Ziomy go obsrały jak zaczął zgrywać typa Kurwę spotykałem jak mówili niech się zrywa Spotykałem go z jakąś nawet spoko dupą Później ja z nią byłem kurwa jakoś tak na krótko A on wpadał do nas, żalił się, że jest mu smutno I pierdolił coś tam, że nie może bez niej usnąć Moim ziomom było szkoda go, on stawiał melanż I obcinał mnie z nią kurwa na imprezach Opowiadał wszystkim jak to ją strasznie kocha A jak się zeszli to wszystkich tak bezczelnie obsrał I co go spotkam to nawija, że nie ma grosiwa A zapierdala w skórze Joop'a i wyciska koks na bibach I namawia swoich ziomów na koks, mówi, że stawia koks A po melanżu dzwoni po hajs do tych ziomów za koks Co jest!? [Refren] Zmieniłem o nim zdanie w pięć sekund Nigdy nie myślałem, że to się stanie w pięć sekund Ty, weź swoje pięć zetów Nigdy nie myślałem, że to się stanie w pięć sekund [Teksty i wyjaśnienia na Rap Genius Polska]

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Eis
  • Małolat