Sentyment

Lyrics
[Refren] I nawet gdybym zmienił Seiko na Certine To wbite szpile, nie zmieniają się w morfine I sentyment się odezwie, długo go karmiłem Niepotrzebnie bo do celu przez to idę tyłem [Zwrotka 1] Myślałem przyszłościowo, żeby kiedyś cofnąć młodość I zebrałem ogrom fotek, sporo z goudą Z ławki, dniem i nocą osiedlowo Dzięki niej te wspomnienia za szkołą stojąc obok Pamiętasz tamte dropsy z motorolą? W 007' jakiś bond to kopsnął Mogłem się przebić do pokoju obok głową Tak czułem się błogo od kolegów chłonąc mądrość O nas zawsze było głośno odtąd Każdy wyspinany nawąchany mąką To nie pocztówki przynosił listonosz non stop Problemy na tysiące sie mnożą jak Lost Boyz Do momentu, gdy Cie poznałem pod szkołą Odbiłem się jak w pogo, żeby zrobić skok nad wodą Zawsze sentymentalny spytaj kogoś słowo Z tych co znają mnie od zawsze jak mój Ziomboy Bobo [Refren] I nawet gdybym zmienił Seiko na Certine To wbite szpile, nie zmieniają się w morfine I sentyment się odezwie, długo go karmiłem Niepotrzebnie bo do celu przez to idę tyłem I nawet gdybym zmienił Seiko na Certine To wbite szpile, nie zmieniają się w morfine I sentyment się odezwie, długo go karmiłem Niepotrzebnie bo do celu przez to idę tyłem [Zwrotka 2] Pamiętam szkolne lekcje, poli blete zdolny leser Na świadectwie, dopy wszędzie gdzie nie zerkne Teraz lepiej, nie bierz tu przykładu ze mnie Będziesz miał pod górę, jak na Annapurne wejście Ławki pod blokami '8' , '10' Imponował mi styl fleja i oczy ciężkie Mówiliśmy stare chłopy na tych po trzydziestce Dziś dzieciaki w wieku tamtych, nikt poważny nie jest Siedzę w studiu, lecę z każdym wersem szczerze To co mam to żaden fejm, puszczam rap w osiedle Nagrywałem takie rapy no, że beka ze mnie Przelewałem tusz na szczęscie, a nie krew jak Werter Dziś nie oglądam fot, nie jestem ciekaw siebie Sprzed dekady pewnie, mam lepszy zapis w wavie Z Nowojorskim brzmieniem, jak SP-1200 Tam są myśli przecież, na kliszy ty pod rękę [Refren] I nawet gdybym zmienił Seiko na Certine To wbite szpile, nie zmieniają się w morfine I sentyment się odezwie, długo go karmiłem Niepotrzebnie bo do celu przez to idę tyłem I nawet gdybym zmienił Seiko na Certine To wbite szpile, nie zmieniają się w morfine I sentyment się odezwie, długo go karmiłem Niepotrzebnie bo do celu przez to idę tyłem
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Efter