Advertisement
Za rok

Lyrics
Gdzie będziemy za rok? Nie wiem To szczerze mówiąc mnie przeraża Nic innego Jadę z ziomalem po Wrocławiu nocą A w tyle na głośnikach leci nowy Guzior Się zastanawiam gdzie będziemy za rok I czy przede wszystkim będę jeszcze żył Dźwięk SMS-a przerywa ten klimat Ktoś pyta czy widziałem co o mnie mówią Podręczny bagaż, ? Popatrz co gdyby nie Ty Odpalam blant i zaciągam płuca Dym ciężki jak według niej ta moja wina Mała, sam siebie nie kocham więc jak miałem kochać Ja ledwo co staram się żyć DMy ludzi poprawiają humor Że muza pomogła im dużo wytrzymać Te czyny z kiedyś się równoważą I myślę nie jestem może aż tak zły
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)
Loading comments...
Credits
Credits Not Found