Stop PDF

Album cover art for "Stop PDF" by Dudek P56 & Bonus RPK

Dudek P56 & Bonus RPK - Rap

Stop PDF

2 Plays

View Album

Lyrics

[Wejście: Dudek P56] P56, RPK, prosty przekaz Raz, dwa, raz, dwa, raz, raz [Zwrotka 1: Dudek P56] Prosty przekaz, nie daj dziecku zrobić krzywdy Oto Panie Boże Święty składam ręce do modlitwy Boże, chroń swoje owieczki, niczemu niewinne dziecię Co na swojej drodze zło natrafią, trzymaj je w opiece Skurwysyny, nie przepraszam, bo tu inaczej się nie da Opętanie, zło paskudne, dla człowieka wielka przepaść PDF-y pierdolone, przecież to zwykłe kurestwo Bo za dotykanie dzieci najmniej to kalectwo Sam mam córeczkę - to jest moja księżniczka I nie chcę nawet myślеć sobie, co by było gdyby Każdy ojciec na świeciе pięści swoje zaciska Nie może przestać myśleć, by patroszył tak jak ryby Już nie mogę słuchać, byku, czasem, co się dzieje w sieci Co się dzieje w życiu, jak krzywdzone są dzieci Zboczone zwyrodnialce - takim skurwysynom sprzeciw To nie jest choroba, to najgorsze śmieci Zaczęło się dawno i pewnie nikt nie wiedział Piekło na ziemi jest, czytaj "niepotrzebny przedział" Kurewskie inwestycje zarobasów szerzą plony Bądź przeklęta, kurwo, i wszędzie przerobiony Taki jak ty, co grzeszy, krzywdzi niewinne stworzenia Bóg wszystko nakreślił, lecz człowiek dużo zmienia Pociągi do skurwienia, śmieć do utylizacji Pokaże dzieciom kotki, zaprosi do libacji Da link do krzywych akcji i brak stabilizacji Jak może wyjść na prostą na opuszczonej stacji Dzieciak chciałby dorosnąć, lecz świat mu się wali Nie próbuj nawet dotknąć, Twe życie jest na szali [Refren: Dudek P56] Dzieci to wszechświat, nie waż się ruszyć Nieświadomi młodzi ludzie, cały świat im możesz zburzyć Stop, stop PDF i ukrywaniu zła Tutaj szkoda każdej chwili, trzeba jechać z tym do cna Dzieci to wszechświat, nie waż się ruszyć Nieświadomi młodzi ludzie, cały świat im możesz zburzyć Stop, stop PDF i ukrywaniu zła Tutaj szkoda każdej chwili, trzeba jechać z tym do cna [Zwrotka 2: Bonus RPK] Są bestie, na których widok obrzydzenie łapię Jak frajer, co się trzepie pod dziecięcą pornografię To ciężkie historie - mówimy o nich w rapie I rozliczymy kurwy na każdym pułapie Zwyroli nie brakuje, piszą do dzieci w sieci Gdzie werbują ofiary, my stajemy im naprzeciw Jako normalni ludzie i jako rodzice Zgasiłbym takiemu światło strzałem w potylicę W praktyce sądy ich skazują na drobnicę Siedzą na ochronkach - tam spokojnie grzeją pryczę Jesteś podatnikiem i wydajesz na to siano By tą kurwę zwyrodniałą państwo polskie utrzymało No a kiedy wyjdzie, pewnie znów zrobi to samo Bo prócz obelg na lipach nic więcej mu się nie stało (nic) Szkoda, jeśli by go żywcem wykastrować Przestałby próbować psychol dzieci molestować Dwie osobowości - z jednej strony dobry wujek Z drugiej pedofil ukryty siostrzenicę obmacuje (skurwiel) Zostanie nakryty, powie, że w głupiej zabawie Taki, kurwa, niby zbyty, lecz ty na to się nie nabierz Przeważnie ofiara wstydzi się powiedzieć o tym (o tym) A gdy się otworzy, prorok musi mieć dowody (musi) System spierdolony, oprawca zadowolony Wolny hasa, nie pozwolą na to ludzie zasad [Refren: Dudek P56] Dzieci to wszechświat, nie waż się ruszyć Nieświadomi młodzi ludzie, cały świat im możesz zburzyć Stop, stop PDF i ukrywaniu zła Tutaj szkoda każdej chwili, trzeba jechać z tym do cna Dzieci to wszechświat, nie waż się ruszyć Nieświadomi młodzi ludzie, cały świat im możesz zburzyć Stop, stop PDF i ukrywaniu zła Tutaj szkoda każdej chwili, trzeba jechać z tym do cna

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Dudek P56
  • Bonus RPK