Non stop

Dudek P56 & Vander Konflikt & PRG & Robson Pro & Maro Erce & Ekran Klimatu Ulicznego & Miejski Sort & INKG - Rap
Non stop
0 Plays
Lyrics
[Wejście: Dudek P56] No jedź, a ten, dobra, nieważne Non stop, non stop, non stop Sprawdź to [Zwrotka 1: INKG] Non stop niech to gra, non stop niech to słychać Wyczuwasz już klimat, to Pro Ekipa Palę szczyta, raz, dwa, trzy i joint znika Tak non stop, non stop, póki nie zasypiam Muzyka, muzyka od dzieciaka katowana ostro Non stop basy, werbel, sample, rap-rzemiosło Bo lubię, kiedy dobę mogę nazwać owocną Dniem i nocą słowo wwierca się w pamięc Pamiętaj, o tym, co naprawdę jest ważne Zostać sobą na zawsze, nie tak jak dziwki taniec Co się chodzą i błyszczą, że za drobne sprzedane [Zwrotka 2: Warunia] Non stop jebać system jak mówi stara prawda Można porównać te wszystkie kurwy do łajna Non stop braci słowo, tylko ziomuś szczera prawda To Pro Ekipa, u nas szczerość to standard Non stop zapierdalam, dążę, ziomuś, do cudów I choćbym chciał, nigdy nie uniknę brudów To, co mogę, daję z siebie, pomocna dłoń Non stop i chuj wie, co byś zrobił, nigdy nie powiem dość Znów ujarani w dymu oparach Siedzimy w studio, piszę spontana Non stop to zajawa i niech zapierdala wszędzie To Pro Ekipa - nowe rapowе orędzie Non stop nasz głos leci wprost na podwórko Śmierć konfidеntom i tego typu kurwom Non stop nasz głos leci wprost na podwórko Śmierć konfidentom i tego typu kurwom [Zwrotka 3: Igor EKU] My non stop coś nagrywamy, cały czas spełniamy plany Pro Ekipa, nowa płyta, na pewno nie damy plamy Zaczynamy, nie zwalniamy, choć mija kolejny rok Choć życie tak szybko pędzi, ziemia kręci się non stop Miejski Sort, Pro Ekipa, Eku Eku, PRG R.A.P. na głośnikach, na ulicach wita cię Ej, internetowy psie, lepiej grób już sobie kop Będziesz muzą dojeżdżany, bo my gramy to non stop Gramy non stop, głowa ci się kiwa Mamy moc, ulic klimat, już ruszyła ta machina Dzień i noc, to nasieka muzyka jak kokaina I na pewno się nie poddam, kurwa, nic nas nie powstrzyma Elo [Zwrotka 4: Kłyza] Ty się pytasz, co tam u mnie, napierdalam rymy non stop Byś mógł słuchać słowa prawdy, to dla ciebie, bracie, siostro Non stop bawię się słowami, potem kładę je na bicie Tu liryczny terrorysta, znów na tracku mnie słyszycie Mimo fali niepowodzeń, ze mną non stop bracia moi Nie ma tutaj słów krytyki i wskazówek, co przystoi Teraz atak non stop hardo, co czujemy całym sercem Choć rozdarte jest na pół, jeszcze mnie nie wożą w eRCe Non stop jebię kurwę-psiarnę i mi nigdy się nie znudzi Nie dla Floydów, konfidentów, przekaz leci wprost do ludzi By wiedzieli, co naprawdę siedzi, mordo, w naszych głowach Non stop trwamy w tej kulturze, dając ci najlepszy towar Pro Ekipa z Miejskim Sortem i uliczna edukacja Non stop nas krytykowali, jednak czyja wyszła racja Bomba w eter wyjebała, non stop, niech się niesie w świat Pytasz, czemu ja to robię, no bo, kurwa, kocham rap [Zwrotka 5: Maro ERCE] Non stop, non stop, podrabiańce, won stop Chuj w sąd po stokroć, lecę pod prąd Bo chcę tu żyć na sto, to się nie nudzi Podnieś w górę szkło za dobrych ludzi Daj tu głośniej to i nie ma chuja Spontaniczny lot - Ostrowiec, WWA Górna póła, Sort, ósemka Proroka Do usłyszenia niebawem na blokach [Most: Dudek P56] Właśnie tak, właśnie tak, właśnie tak Sprawdź to, sprawdź to Właśnie tak, właśnie tak, właśnie tak Sprawdź to [Zwrotka 6: Robson Pro] A teraz na spontanie Robsonik zapierdoli Konkretne rapowanie, na inne nie pozwoli Sobie, dobry chłopaczyna, co na blokach żyje Który, kiedy będzie trzeba, to zajara i wypije To jest spontan, spontan, miatam, bracie, nie stopuję Szare bloki nasze polskie, tu, gdzie frajernia grasuje Dobrze wiesz, co o tym sądzę, non stoper Wita podziemna stolica, gdzie się jara dobry koper Kocie, w samolocie nie przeżyjesz takich lotów Jak trzeba coś nawinąć, to zawsze jestem gotów Pro Ekipa bez kłopotów, czyli same dobre pyski Ja wolę z nimi stracić, niż z tobą dzielić zyski [Zwrotka 7: Dudek P56] Kiedy spytasz się, ziomeczku, kiedy piszę, non stop Kiedy zapytasz, wariacie, czy to słyszę, non stop Kiedy najdzie cię pytanie, czy to czuję, no proste Raz, drugi, trzeci ci powtórzę non stop też Palę stale, ziomek, nie przejmuję się tym wcale Ale w moment możesz zapomnieć o tym, co myślałeś Więc stop, non stop ten tekst se powtarzam Będzie ciężko raczej rzucić, tak se dziś to wyobrażam Słuchasz tej muzyki, ziomek, non stop Nosisz tą muzykę w sobie, non stop Myślisz, że to twoje życie, non stop Więc ja zrobię tak, by to dalej poszło Co, nie pasuje to, że robię to, co kocham, dobrze Kolejny album w Polskę leci, to nie jest pogrzeb Że daję ludziom serce i w podzięce to samo Otrzymuję non stop, odkąd możliwość mi pisać dano Zakochałem się na amen w tym, co robię Wiem, że w życiu nic innego już nie zrobię Jak na razie stopa najmocniej mnie kopie Muzyka napędza non stop jak konopie Piszę, nie stoję w miejscu, non stop samarki Czy mam to powtórzyć? Nieodbite od kalki Wciąż o tym samym, non stop tacy sami Miejski Sort, INKG, poza poza granicami Elo [Most: Dudek P56] Polski rap, warszawski styl w stu procentach Sprawdź to, dzieciaku Nowe produkcje, nowe pokolenie rapu Dla wszystkich dobrych chłopaków Dla wszystkich dobrych chłopaków Dla wszystkich dobrych chłopaków Dla wszystkich dobrych chłopaków [Zwrotka 8: Cwieta] Non stop bez przerwy gram bez leszczy Pro Ekipa, bratku, co tu więcej streścić Wszystko na miejscu, praski temat Odpalam jointa, znikam, mnie nie ma Wsłuchaj się w schemat i odrzuć absurdy Rap nieśmiertelnie z nami do trumny Los niefortunny, jebać śmiecia Wjeżdżam do studia, kolejny etap Zamykam rozdział, nie pytaj i nie mów Rozpalę, przepiję, mam trochę jazzu Ze mną wariaty, non stop w to gramy Temat ci znany, no to zaczynamy Kolejna płyta, kojarzysz tytuł Usiądź spokojnie, rozpal ten dym tu Non stop w oparach, takie życie Piąteczka, bratku, widzimy się na szczycie [Zwrotka 9: Damian EKU] Bo tu non stop, non stoper jarany jest koper Zawsze pomoc niosę, choć nie jestem filantropem Idę dobrym tropem wciąż z muzyką w tle 2 4 na dobę nie możemy rozstać się Znowu piszę zwrotę, nie ma takiej opcji Bym dał sobie spokój, chcesz zamulać, no to spocznij Masz tu Ekran Ulic, Pro Ekipa, non stop Dbamy, szlifujemy, rozwijamy swe rzemiosło Rap jest dla gówniarzy, to nie chcę dorosnąć Choćbym miał się sparzyć, będę grać w to na okrągło Chcesz, to idź za tłumem, ja tam idę sobie pod prąd By karmić się tu prawdą, a nie głupotą, to non stop [Zwrotka 10: Areczek PRG] Non stop do przodu, bracie, non stop tak jest Życie prosta to nie jest sprawa, nie słodka jak baklawa Non stop idziemy razem, ostro się to przekaże Mocno ci damy wrażeń, o to spełnienie marzeń Non stop jaramy blunty jak stary rastaman Pro Ekipa uderza, na koncercie wrzawa Od serca każda zwrota to jest jasna sprawa Podziemny rap z ulicy, WGP pozdrawia Non stop, wariacie, żeby starczyło nam zdrowia Szczerości, lolajności, wsparcia i dobrego słowa Kiwa się głowa, chodź, chodź, podejdź, zobacz Chodź, chodź, dawaj bliżej, zabawa jest morowa Non stop wierzymy w szczęście ziomków i rodziny Non stop palimy, bo lubimy, to kręcimy Non stop to gramy, gramy, czujesz to powietrze Kosa, rym, gęsty dym wypełnia nasza przestrzeń [Most: Areczek PRG] Właśnie tak, wypełnia naszą przestrzeń PRG, non stop, non stop PRG, non stop, non stop Non stop, non stop W duszy gra muzyka, cyka, w sercu gra hip-hop Non stop, non stop Karmią w bicie prawdą, która leci z naszych zwrot Non stop, non stop Każda kamienica, ulica i każdy blok Non stop, nigdy stop, non stop Trafiamy do celu, przyjacielu, a nie kulą w płot [Zwrotka 11: Vander] [?] kropki, bo bez przerwy Non stop ulica, pierwszy sort jest rezerwy Czasem tracę nerwy, bo nie będzie non stop [?] Non stop coś się tu dzieje, non stop jest jakiś problem Non stop rewizje, non stop zakazy Nie chcą dać nam [?] Zza miedzy przyjaciele dzwonią, tęsknią z utęsknienia Mówią, żeby tu wrócili, ale nic się nie zmienia Nic się nie zmienia, ślemy pozdrowienia Dla wszystkich banitów i koleżków, co w więzieniach Dla tych wszystkich ludzi, którzy czują takie brzmienia Wiedzą, co prawdziwe i co daje tutaj do myślenia Non stop jest przekaz, prawdy słowo dane Na fałszywe dziwki nieprzerwalnie wyjebane Pro Ekipa na membranę, nagrywka po buchu Ty zawijasz poskładane, ósemeczka na podsłuchu
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Vander Konflikt
- Areczek PRG
- Damian EKU
- Cwieta
- Dudek P56
- Robson Pro
- Maro Erce
- Igor EKU
- Kłyza (POL)
- Warunia
- INKG