Chillout

Album cover art for "Chillout" by Dudek P56

Dudek P56 - Rap, Polski Rap

Chillout

2 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

[Zwrotka 1] Czy to miasto, czy wieś, czy to są przedmieścia Gdy zacząłem tym oddychać miałem lat dwadzieścia Czy to miasto, czy wieś, czy to za granicą Ludzie oddychają słowem, które często widzą To pomaga, dociera, otwiera szerzej umysł Pobudza do działania, daje Ci powód do dumy To pomaga, dociera, idzie z Tobą co rok Muzyka, a więc tak sobie idziemy krok w krok Bierz Ty ją, a więc biorę pełną garść Bierz Ty ją, niech zawistniaki się marszczą Bierz Ty ją, bierz Ty ją, a więc biorę I śmiało stwierdzę, że w tym temacie jestem znachorem Doktorem dla mej duszy okazał się dźwięk To sprawia, że w pizdu idzie każdy lęk I gdy słyszę chociaż nutkę do przekozackiego bitu To wkładam całe serce w to ziomeczku, bez kitu [Refren] (x2) Teraz chwila, chwila, teraz chillout, chillout Teraz byczku prawdo, teraz byczku to mijam Tera chwila, chwila, teraz chillout, chillout Teraz byczku to mam, teraz byczku zawijam [Zwrotka 2] No więc rucham, słucham, łapię bucha, bucha Słucha tego dobry chłopak, słucha dobra dziewucha No więc razem, razem próbujemy dotknąć nieba To dla ludzi, bo obudzić się najwyższy czas już trzeba Więc elo, elo, dobrym ludziom, ludziom Teraz chillout, chillout, niech się wszyscy w tym zanurzą Rzednie mina, mina, tym, co od zawsze źle wróżą Teraz spokój, spokój, kojarz z rozpętaną burzą Naturalnie kocham te słowne odciski Mówiłem, kocham bawić się muzyką Naturalnie, naturalnie przede wszystkim Mówiłem, nie pojawił się tu znikąd Naturalnie leczy dycha na membranie Zbieram dźwięki na swój album, który w pamięci zostanie Leci chillout, chillout, więc panowie i panie Prosty tekst powtarzamy, niech tak już zostanie [Refren] (x2) Teraz chwila, chwila, teraz chillout, chillout Teraz byczku prawdo, teraz byczku to mijam Tera chwila, chwila, teraz chillout, chillout Teraz byczku to mam, teraz byczku zawijam [Zwrotka 3] Teraz dycha, dycha, to jak napad z bronią w ręku Gdy słucham tej muzyki ziomeczku nie czuję lęku Długopis jak amunicja napierdala byku Co sprawia, że zawistnym kurwom staje chuj w przełyku I duszą się, duszą, i dławią, i dławią Chillout, chillout, niech zawistniaki się gapią Taka chwila, chwila, a nie wszyscy tak potrafią Zrelaksować duszę, choć na chwilę, nim Cię złapią Złe myśli niechciane, to o czym nie marzysz Zapomnij mordeczko, bo skwar Cię usmaży Na chwilę, na tyle, na ile potrafię Zrobię tak, by odnaleźć swoje miejsce na mapie Szukam celu, tak jak każdy, dziś potrzeba mi spokoju Chillout, chillout, a więc usiądę w pokoju Se odpalę, parę minut przekozackiego nastroju I pomodlę się o ludzi, aby też żyli w pokoju [Refren] (x2) Teraz chwila, chwila, teraz chillout, chillout Teraz byczku prawdo, teraz byczku to mijam Tera chwila, chwila, teraz chillout, chillout Teraz byczku to mam, teraz byczku zawijam [Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Dudek P56