P.D.G.

donGURALesko & Projekt Własny Styl & Więcej THC & Koni PDG & Syndicate Dogs & Kaczor - Rap, Polski Rap
P.D.G.
2 Plays
Duration: 5:17
Lyrics
[Intro: DonGuralEsko] PDG plemię, PDG (PDG Kartel) 2002 Yo [Zwrotka 1: DonGuralEsko] PDG plemię we mnie drzemie Reprezentuję podziemie Poznań, to jest we mnie Pierdolę chemię, no pewnie, sprawdź to brzmienie Chropowatość sobie cenię, to jest we mnie Tym nie mniej nie lubię ściemnień, fałszywych zapewnień Oficjalnie, a jednocześnie cichociemnie To jest we mnie, rym rzeźbię jak w drewnie Chropowatość sobie cenię, sprawdź to gówno! [Zwrotka 2: Shellerini] Yo, nadchodzi katastrofa, każda strofa PDG się nie cofa, co? Wypłocha? To, co kocham, to styl i moje miasto Sprawdź, co pod maską pali jak tabasco Z techniką kozacką prawdziwości kartel Hardcorowy Dante, nie przychodzę z żartem Sheller, ta, delektacja blantem Gardzę każdym policjantem Kurwo, nie kieruj się fartem, my psychiki zdarte Kuzynostwo, zapraszamy na nasz czarter [Zwrotka 3: Qlop] Sprawdź mnie te, to PDG Kartel Q-L-O-P wykłada swoją kartę Więc więcej THC grzeje cię żar ten Serio nie żartem, bo byłoby nietaktem Faktem poparte synu jak mach ten I raptem rap ten stanie się jak tlen Ja szlak trę i blaknę, choć na pełnej piździe Jak Colin McRae, bo albo to coś warte Albo zaliczę parter, a ty jak nie czaisz To gumę stąd pal, tej [Zwrotka 4: Koni] PDG Klika wita, ma głowa już nabita Poznańska galaktyka, technika znakomita Tu silna psychika, z wrogami polemika Koni i kuzyni, kumasz? Poznańska elita Ja stylem lwa i lisa odpycham ciotowatych Jak siła Coriolisa, to o nich i to dla tych Co dostają od nas baty; co jest, jebane szmaty? Z mojej łapy jak z armaty, spytaj grunwaldzkiego papy Ja nie zbaczam z toru, wszystko dla ludzi honoru To Prawdziwość Dla Gry, nie jebana gra pozorów [Zwrotka 5: Bubel] Te tandetę omijam szerokim łukiem Z dobrym skutkiem, związany z brukiem Piątkowskim, przy nas wielcy maleją Rap moją nadzieją na "Los Brać" beznadzieją Respekt ślę dla PDG zawodników A ty mnie skrytykuj i to opublikuj Te, czaisz? Koło chuja mi to lata Bubel wymiata, słuchaj jak wersy splatam Aha, jeszcze jedno, kuzyni są ze mną Na pewno, na nich stawiam w ciemno [Zwrotka 6: Don Tommalone] PDG, hip-hop program przebudzony Znowu na powiekach tony Efekt palenia zioło leku Przykład życia na lightbacku Bo Don Tommalone i kuzyni Nikt z nas gówna nie czyni Zawsze liga pierwsza To jeszcze nie koniec wiersza Northwest załoga znowu na podium staje Ja pozdrawiam hip-hop zgraje i drapaczy płyt Dawni syndykaci to już mit Teraz beton i znajoma mi załoga Białas dla mnie zawsze skona, który tego nie docenia Mam szacunek dla podziemia Przebudzony teraz, wychodzi z cienia Do widzenia [Zwrotka 7: Kaczor] Łazarski ul znów dziś Lecz nim to puścisz, zastanów się dwa razy Bo to rym bez kłamstwa, bez skazy To PDG dziś na trzeźwo, bez fazy To znowu Kaczor, czy nie czujesz odrazy? Znów prawdziwe gówno, nie historie fantasy Próbujesz krytykować, a możesz tylko pomarzyć By być jak ja i się nie możesz odważyc, bo ta gra Nie dla takich jak ty, przykro mi, takie fakty Ty nie szanujesz prawdy, jesteś szmatą jak każdy Kto pisze dla szmaty? Ja pierdolę was, błazny [Zwrotka 8: Rafi] Taka myśl mi przemyka Wiesz, robisz to, co chcesz w sumie A każdy robi to, co umie Składać rymy umiem Płynie rymów strumień, a ty go Łap, łap, łap, łap, bo to prawdziwy rap Rymy wysłuchania warte, PDG Kartel Gardła zdarte, zapisana wuchta kartek Mamma mia! To PDG Kompanija Gural o tym nawijał i ja o tym nawijam Browar z kija i blant, który zabija Od kiwania boli szyja, nie pasi? To wyjazd [Zwrotka 9: Szpaku] Teraz podziemna gwiazda z podziemnego miasta Konkretna jazda, gdzie adrenalina wzrasta Szpaku jak żądło waspa wyrywam chwasta No i basta, rozdział hardcore, godzina trzynasta PDG nie pod zastaw jak [?] konspiracja Rap rotacja, Szpaka racja Gural gracjas, podziemny alcatras Próba mikrofonu – raz, raz Końcowa fala, no więc radio swoje nastaw Ucho nadstaw, słuchasz prawdziwego rapu Koniec etapu, PWS, kończy Szpaku [Outro: Szpaku] Aha, właśnie tak
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- donGURALesko
- Shellerini
- Qlop
- Koni PDG
- Bubel
- Don Tomalone
- Kaczor
- Rafi
- Szpaaq