Numer siedem

Album cover art for "Numer siedem" by donGURALesko

donGURALesko - Rap, Polska

Numer siedem

0 Plays

Duration: 2:34

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Intro] Joł, joł, biały dom, synu Joł [Zwrotka] Spojrzenie z lotu ptaka na betonu kwadranty Gdzie hip-hopowe bandy układają szanty Gdzie palą blanty grube jak hydranty A niebieskie palanty za to na nich polują Fyrtle przeczesują, fury przetrzepują Kiejdy przeszukują, prowokują nienawiść Ta zawiść unosi się w miejskiej atmosferze Na każdym osiedlu, na każdym skwerze A po zmroku bije łuna od stadionu Lecha W tych tłumach krzyczy duma, weź to skumaj To Grunwald, jedzie karawana wyjąca syrenami Błyskająca bombami z wodnymi armatkami Pałkarzy oddziałami, gładkimi lufami i łzawiącymi gazami Ej, to Babilon, życie chwilą, niedostosowani giną Papier i bilon – tak się kręci kram pełen bram Rzędów domofonów, żebrających Romów Spod towarowych domów, narodzin i zgonów Wyjących karetek, żuli chlejących pod sklepem Frajerów wciągających fetę, to idzie w eter Poznań posyła kometę dla moich ludzi PDG Kartel [Outro / Cuty / Scratche: DJ Orko] If I say it once Then I say it twice Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • donGURALesko