Hefajstos

Album cover art for "Hefajstos" by donGURALesko

donGURALesko - Rap, Hip-Hop

Hefajstos

0 Plays

Duration: 4:16

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Intro] Dzia-Dzia-Dzia-Dziadzior [Zwrotka 1] Z systemem na bakier. Nie klaszcze mi klakier Doduszam do spodu bo jestem poznaniakiem Z podwórka chłopakiem. Nie martwię się brakiem Słońce świeci na mnie, a ja idę za tym znakiem Idę swoją drogą. Wstecz się nie obracam Przyświeca mi cel. Pasie owce baca Drogi se nie skracam. Droga to jest praca Czasem pięć ruchów do przodu. To znów po omacku macam Liczą się detale, liczą się szczegóły Pracuje z metalem. Kuje. Widzę w nim ogóły Dziad pręży muskuły. Trenuje przed sezonem Zamulone typy znowu będą zaskoczone Idę w swoją stronę, a ty się nie interere Znów wyjeżdżam w teren, pora zadbać o interes [Refren] Kuj, kuj żelazo. Kuj póki gorące Działam na rewirach. Na rewirach szpącę Jak zagra mi trąbka, to znowu pójdę w bój Nikt nie powie mi stój. Żelazo kuj, kuj, kuj Kuj, kuj żelazo. Kuj póki gorące Działam na rewirach. Na rewirach szpącę Jak zagra mi trąbka, to znowu pójdę w bój Nikt nie powie mi stój. Żelazo kuj, kuj, kuj [Zwrotka 2] Pracuje Hefajstos. Siedzi w swym wulkanie Piętrzą się pytania. Nie znam odpowiedzi na nie Z majkiem huliganie. Z gównem się nie pierdole Wychowany gdzie? Wychowany w twardej szkole Znam reguły liczne. Formuły magiczne Zaklęcia liryczne. Życie miałem specyficzne Intensywne, dziwne, co rusz ciągle inne Bywało mało śliczne. Czuje prądy telluryczne Poznałem od spodu te prawa ekonomiczne Postępowanie tłumu tak rzadko bywa logiczne Rzadko bywa w porządku. Nie tracę z oczu wątku Nie oceniaj fasady. Nie wiadomo co jest w środku Jeden jedzie slalomem. Drugi jedzie na krechę Werbel bije w banie między wdechem i wydechem W kuźni kuje rymy, macham płucomiechem Wykorzystam każdą szansę. Każdą chwilę. Każdą cechę W kuźni kuje rymy, macham płucomiechem Wykorzystam każdą szansę. Każdą chwilę. Każdą cechę [Refren] Kuj, kuj żelazo. Kuj póki gorące Działam na rewirach. Na rewirach szpącę Jak zagra mi trąbka, to znowu pójdę w bój Nikt nie powie mi stój. Żelazo kuj, kuj, kuj Kuj, kuj żelazo. Kuj póki gorące Działam na rewirach. Na rewirach szpącę Jak zagra mi trąbka, to znowu pójdę w bój Nikt nie powie mi stój. Żelazo kuj, kuj, kuj [Break] Z systemem na bakier. Nie klaszcze mi klakier Doduszam do spodu bo jestem poznaniakiem Z podwórka chłopakiem. Nie martwię się brakiem Słońce świeci na mnie, a ja idę za tym znakiem Z systemem na bakier. Nie klaszcze mi klakier Doduszam do spodu bo jestem poznaniakiem Z podwórka chłopakiem. Nie martwię się brakiem Słońce świeci na mnie, a ja idę za tym znakiem [Refren] Kuj, kuj żelazo. Kuj póki gorące Działam na rewirach. Na rewirach szpącę Jak zagra mi trąbka, to znowu pójdę w bój Nikt nie powie mi stój. Żelazo kuj, kuj, kuj Kuj, kuj żelazo. Kuj póki gorące Działam na rewirach. Na rewirach szpącę Jak zagra mi trąbka, to znowu pójdę w bój Nikt nie powie mi stój. Żelazo kuj, kuj, kuj [Skrecze] Gdy pojawiam się w pobliżu wszystko płonie żywym ogniem Wszystko płonie żywym ogniem Gdy pojawiam się w pobliżu wszystko płonie, w całym kraju pożar Wszystko płonie żywym ogniem

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • donGURALesko