Życie To Diller

Album cover art for "Życie To Diller" by DJ Soina & Rafi & Qlop

DJ Soina & Rafi & Qlop - Rap, Polski Rap

Życie To Diller

2 Plays

View Album

Lyrics

Language:

[Cuty: DJ Soina] To ja i moja grupa Jestem bardem z PDG Cartel Korzystam z życia bo nie będę wiecznie młody Tak musi być nie może być inaczej [Zwrotka 1: Rafi] Dziś robię boom Wokół siebie szum Widać dywan głów Połączenie bitu i słów Porusza tym znów tłum Czuć w powietrzu luz A w uszach buja groove Talent który dał mi bóg Daję z siłą ludzi dwustu Nie stój jak słup tylko zrób coś ze sobą Porusz lewą ręką potem lewą nogą Potem porusz swego ciała drugą połową Najpierw powoli tak jak byś był pod wodą Dobrą drogą idziesz Moje logo widzisz Z mego rapu szydzisz to zdziwisz się srogo Nie bądź głupi jak Goofy Bo hip-hop'u nie kupisz Jak się skupisz to zapłonie sufit wraz z podłogą Hej DJ daj seta Przerwijmy letarg Muza mknie jak kometa Z siłą dwustu petard Start a nie meta Rap nie heavy metal Nie czujesz tego to coś z tobą nie tak [Cuty: DJ Soina] Grzeję się w blasku rapu który niosę miastu To ja i moja grupa Wiozę się pomału Kulam rap przez świat gdzie zysków ile strat Mój rap jest walki sztuką o respekt i przetrwanie To ja i moja grupa Jestem bardem z PDG Cartel Korzystam z życia bo nie będę wiecznie młody Tak musi być nie może być inaczej [Zwrotka 2: Qlop] Życie nie rozpieszcza, ale ja z nim będę grał fair Choć nieraz po skosie to się idzie jak laufer Poznasz mnie po głosie łatwiej niż Cyndi Lauper A to pokłosie tego, że nie jestem raper-bamber O dobry losie! nie czaj się jak camper Ja się buntuję, robię strajk jak counter Nie działam dla korpo, ale mów mi headhunter Qu El O Pe – P.D.G. Kartel Radykalniejszy od czarnych panter Twardo po ziemi stąpam jak Martens A z głową w chmurach i teraz łap sens Biorę co moje, joie mnie tu nie zamulą Nie palę już jak smok, smoki już palą jak Qlop Piję jak Polak, normalnie moczymorda Choć nie jestem zoofilem, nieraz wyjebałem orła Grunt, że się podnosisz, bo tutaj to norma [Cuty: DJ Soina] Grzeję się w blasku rapu który niosę miastu To ja i moja grupa Wiozę się pomału Kulam rap przez świat gdzie zysków ile strat Mój rap jest walki sztuką o respekt i przetrwanie To ja i moja grupa PDG co?! PDG, PDG Korzystam z życia bo nie będę wiecznie młody Tak musi być nie może być inaczej [Zwrotka 3: Qlop] Czasem by wybudować nowe, to stare tutaj burzą Słońce bywa po, ale też i przed burzą Bo choć życie jest podróżą, to nie "Pensjonat pod różą" Cyganki z rąk wróżą, wzrok mrużą i już Beng się wyświetla, tym co kruszą susz Tu rząd nic Ci nie da, niech idzie pod nóż A opinie, inne zdanie to kolokwialnie jebię Nie jestem kleptomanem, więc nie biorę nic do siebie [Zwrotka 4: Rafi] Weź stary nie kombinuj jak koń pod górkę Choć tu tutaj zróbmy tu burdel w chuj tej Ten bit to statek Nie wyleć za burtę Zamknij oczy i popłyń z nurtem ejweź stary nie kombinuj jak koń pod górkę Choć tu tutaj zróbmy tu burdel w chuj tej Ten bit to statek Nie wyleć za burtę Zamknij oczy i popłyń z nurtem [Cuty: DJ Soina] Chcemy prosto żyć Tak jak się należy Prosty rap proste, że nie znajdziesz kłamstw w nim Grzeję się w blasku rapu który niosę miastu Wiozę się pomału, wiozę się pomału Tak jak się należy Mój rap jest walki sztuką o respekt i przetrwanie Tak musi być nie może inaczej

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Rafi
  • Qlop