Jeszcze raz ziom

Lyrics
[Intro] TDF i DK Decks Mixtape SLU, SLU joł, joł [Refren] Jeszcze raz ziom, jeszcze raz joł Jeszcze raz ziom, jeszcze raz Jeszcze raz ziom, jeszcze raz joł Jeszcze raz ziom, jeszcze raz [Zwrotka 1] Prosto z WWA dla całej RP Ten styl to ja – S.P.O.R.T To jest DJ Decks i jego Mixtape Tak to jest, to jest soczyste D-E-X i ja FX, RRX... zioom! Skrusz, wymieszaj, zawiń w bit To mój rap, poza tym nie obchodzi mnie nic To wszystko mój rap, moja rzeczywistość Jedna rzecz, dla której warto żyć Słuchaj tego, nie kwicz I nie kwicz! Joł, joł [Refren] Jeszcze raz ziom, jeszcze raz joł Jeszcze raz ziom, jeszcze raz Jeszcze raz ziom, jeszcze raz joł Jeszcze raz ziom, jeszcze raz [Zwrotka 2] To gościnny występ – DJ Decks Mixtape Rozwalmy nielegalnym wydawnictwem Eksplodują sprzęty wszystkie Każde stereo osobiste, ziom Wiesz, rozwalimy show biznes nawet I oni zdają sobie z tego sprawę Widzisz, ja to traktuję jak zabawę ciągle Oni nie myślą tak w ogóle, mi zawierz Co tu robię? Nie ma co wyjaśniać Zawsze byłem na takich taśmach Cały czas jestem, chociaż czas mija Cały czas nawijam, ty cały czas pogłaśniasz Nie jestem ważniak ty paty To moja jazda, nic poza tym Nie będę nic nikomu tłumaczył Bo tłumaczyć, nie trzeba tłumaczyć joł, joł [Refren] Jeszcze raz ziom, jeszcze raz joł Jeszcze raz ziom, jeszcze raz Jeszcze raz ziom, jeszcze raz joł Jeszcze raz ziom, jeszcze raz Jeszcze raz ziom, jeszcze raz joł Jeszcze raz ziom, jeszcze raz Jeszcze raz ziom, jeszcze raz joł Jeszcze raz ziom, jeszcze raz [Zwrotka 3] Tede pisze tekst, Decks to DJ A to, co słyszysz, to jego Mixtape Bit zrobił Decks, piszę teksty ja W tym wypadku PLNY to tekstylia Tak tom łyknął za to miliard Co ty, ziom! Farmazon ci nawijam Po kawałku z Ostrym notowania wzrosły Mikrofon cały czas nie ostygł Ej, ziom! Co mam lepszego do roboty? Ćpam rap – tak, rap to narkotyk Nagrywam kolejne szalone zwroty Kocham to, należę właśnie do tych Mam szczęście, uwierz, ja się zakręcę Będę pierwszy, bo Liroy to nie MC Będę pierwszy MC w siódemce BM-ce Wiem, że cię swędzę, ja ją rozpędzę Ten tekst pojedzie jakiś recenzent Ja to przeczytam, nazwę go frędzlem Następny nagram czym prędzej Tamże podjadę 600 Mercedesem Benzem Będę miał tam kompakt z Decksem On mnie wkurwi kolejnym swym tekstem Nagram o tym, gdzie w tej chwili jestem I że podjadę najnowszym Lexem [Refren] Jeszcze raz ziom, jeszcze raz joł Jeszcze raz ziom, jeszcze raz Jeszcze raz ziom, jeszcze raz joł Jeszcze raz ziom, jeszcze raz
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Tede