Pierwszy krok na nowej drodze

Lyrics
[Intro] '98, Ewenement Pierwszy krok na nowej drodze [Zwrotka 1] Teraz Ewenement przekaz aktywizuje WWA – tam go lokalizuję Jak internet informuję, chwalę swoje – tak to czuję Nie oznacza to, że przeciwnika wypatruję Ale w razie wpadki będę skory Otworzyć puszkę Pandory, to nie chwila do pokory To moment, w którym zrozumiesz Że liczy się tylko to, co umiesz Blanty dużą garścią bierz Zawsze masz możliwość wyboru Robię swoje bez pozorów, choć mało kolorów W mojej codzienności mam dużo rozwiązań i setki możliwości Przekaz dla ludzi pełen szczerości Ten, kto nam zazdrości, w brodę sobie pluje Krytykowany, któremu humor psuję Z tymi, co się bawię, martwię i szanuję Proceder, Hemp ze mną – idzie drogą ciemną Poparcie z ich strony jest sprawą pewną (Pewną! Pewną!) [Refren] Kombinator Włodi – moje drugie imię Wzięty z ulicy talent poświęciłem Klimie Dużo elo dzieciak (Dzieciak); ty wiesz, o co biega (Biega) (Nauczka dla lamusów – Włodi znów ostrzega) Kombinator Włodi – moje drugie imię Wzięty z ulicy talent poświęciłem Klimie Dużo elo dzieciak (Dzieciak); ty wiesz, o co biega (Biega) (Nauczka dla lamusów – Włodi znów ostrzega) [Zwrotka 2] Teraz jeden, i będą inne albumy Nie zależy mi, by szalały za tym tłumy Tylko na dobrym słowie od ziomala Wtedy rośnie moja skala, wolność słowa na to nie pozwala Cenzura, jaką nakładają Jebane leszcze, które faktów unikają W urojeniach pogrążają, dlatego uważaj, czego dzieci uczysz Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz Do przeszłości nie wrócisz Idąc do przodu, za sobą palę mosty Gadka z ulicy, a styl prosty Słowami lamusów kłuję jak osty Wychwalanie siebie? Rymy o rymach? Nie, to nie dla mnie, raczej wolę o przyczynach O rzeczywistości, której nie zobaczysz w kinach Śmiejesz się, lecz to nie ma znaczenia Wiem, że na pewno daję ci do myślenia Wywołuję zaburzenia, nie dam się zatrzymać Armagedon będzie trwać Szanuję się, bo mnie na to stać, i nie muszę się bać Bo wiem, że mam poparcie – to nie ostatnie starcie Ja polegam na farcie [Refren] Kombinator Włodi – moje drugie imię Wzięty z ulicy talent poświęciłem Klimie Dużo elo dzieciak (Dzieciak); ty wiesz, o co biega (Biega) (Nauczka dla lamusów – Włodi znów ostrzega) Kombinator Włodi – moje drugie imię Wzięty z ulicy talent poświęciłem Klimie Dużo elo dzieciak (Dzieciak); ty wiesz, o co biega (Biega) (Nauczka dla lamusów – Włodi znów ostrzega) [Zwrotka 3] Wypierdalaj stąd, nie wywołuj incydentów Disco polo potrzebuje klientów Idź na bazar, wydaj parę stów Omiń mą produkcję, a ja będę zdrów Jestem z ekipy, która ma przesłanie A ty nie zwracasz uwagi na nie Nam chodzi o przetrwanie, czekanie na konsekwencje Potwierdzam moich ludzi referencje Twórcze tendencje – nie zamkniesz mi ust Nie jestem gangsterem, nie naciskam na spust Młody chuligan ma własny gust Pierwszy krok na nowej drodze Typowy ewenement – z tym się pogodzę Bo widzę odmienność w mojej załodze [Refren] Kombinator Włodi – moje drugie imię Wzięty z ulicy talent poświęciłem Klimie Dużo elo dzieciak (Dzieciak); ty wiesz, o co biega (Biega) (Nauczka dla lamusów – Włodi znów ostrzega) Kombinator Włodi – moje drugie imię Wzięty z ulicy talent poświęciłem Klimie Dużo elo dzieciak (Dzieciak); ty wiesz, o co biega (Biega) (Nauczka dla lamusów – Włodi znów ostrzega)
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Włodi