Bitwa

Album cover art for "Bitwa" by RHX

RHX - Rap, Polska

Bitwa

0 Plays

Duration: 7:00

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Refren] Musisz rozumieć, że wcale nie robię źle I dobrze wiedzieć, że podejmuję walkę, więc (Zakładam uniform!) Nie można w tej grze wcale zastanawiać się Podejmuję działanie, mój hip-hop jest tworzony na przetrwanie Musisz rozumieć, że wcale nie robię źle I dobrze wiedzieć, że podejmuję walkę, więc (Zakładam uniform!) Nie można w tej grze wcale zastanawiać się Podejmuję działanie, mój hip-hop jest tworzony na przetrwanie [Zwrotka 1: Inespe & Emade] Mikrofon moją bronią, wciąż nastawiony wrogo Jedno słowo – strzał, przeładowanie RH rewolucja nie ustanie Razem z Emadem nie myślimy o zmianie Przed nami stoi zadanie – atak Wypełnię me zadanie – po to się uczyłem przez lata Rolę spełniać lirycznego kata Po natarciu ani moja będzie strata, ani twoja Czego chcesz więcej? Szczeniak MC zaprawiony w bojach (Mam siłę!) Bym wystawiał i strącał siła nieustająca Ja zostać przecież muszę do końca Z zajawką taką, jak stąd do słońca Z familią, tu, gdzie nie wystarczy mieć szatę Nie tam, gdzie pieniądz rządzi światem Brat twoim wrogiem, wróg twoim bratem Wszystko zrozumiane, zatem do roboty Cele wyznaczone, mikrofony w dobre strony ustawione Na atak, nie na obronę Do tego wsparcie kogoś z mikrofonem musi być zapewnione Czy mogę liczyć na ciebie Emade? (Załatwione) O szacunek, a nie o koronę Ja będę walczyć, póki sił mi starczy, ja wiem Że będą tacy, którzy zechcą na mym grobie tańczyć Ty będziesz ze mną tak jak z Legią Marczyk [Refren] Musisz rozumieć, że wcale nie robię źle I dobrze wiedzieć, że podejmuję walkę, więc (Zakładam uniform!) Nie można w tej grze wcale zastanawiać się Podejmuję działanie, mój hip-hop jest tworzony na przetrwanie Musisz rozumieć, że wcale nie robię źle I dobrze wiedzieć, że podejmuję walkę, więc (Zakładam uniform!) Nie można w tej grze wcale zastanawiać się Podejmuję działanie, mój hip-hop jest tworzony na przetrwanie [Zwrotka 2: Emade] Niektórzy są w tej grze, aby kręcić kabonę A RHX Skład odsłania prawdziwą przysłonę Ja w hip-hopie tonę i podejmuję naszej kultury obronę, zakładam uniform Imielińska familia przechodzi na ma stronę Żołnierze podziemia, kamuflaż wizerunek zmienia Nie można pozostawić tu tragedii cienia Wzbić się na szczyt – to są szczeniackie pragnienia Uzbrojony po zęby, a ubiór kryje i maskuje jak fluid na gęby Chłopaki, idziemy tędy przygotować się na atak Czekając na przywódcy znak, naprzód (A jak) Mamy zamiar bronić szczeniackiej kultury Bo z Inespem i Efi nauczyłem się słuchać i grać Teraz staram się dawać do zrozumienia tylko ile mogę dać Przygotowana walka (Nie ma innej możliwości) To tylko daj mi znać Nie ma na co czekać – co ma się stać, to się stanie To prawdziwa rzeczywistość A niech nastanie sprawiedliwość, obrona życia szczeniackiego W konwencji klimatu podwórkowego Wojnę wypowiadam każdemu frajerowi, który kpi Z prawdziwej zajawki, to nic innego jak Opowieści z podwórkowej ławki Idziemy po zwycięstwo, ruszamy do przodu Nie ma dla nas nie do przejścia schodów, słuchaj sukinsynu Krótka u nas droga jest od słów do czynów [Refren] Musisz rozumieć, że wcale nie robię źle I dobrze wiedzieć, że podejmuję walkę, więc (Zakładam uniform!) Nie można w tej grze wcale zastanawiać się Podejmuję działanie, mój hip-hop jest tworzony na przetrwanie Musisz rozumieć, że wcale nie robię źle I dobrze wiedzieć, że podejmuję walkę, więc (Zakładam uniform!) Nie można w tej grze wcale zastanawiać się Podejmuję działanie, mój hip-hop jest tworzony na przetrwanie [Zwrotka 3: Inespe] Ty znasz Inespa (Znasz!), który w naszą moc nie wątpił Uczył się na błędach, nigdy się nie skąpił Zawsze wierzył, że rewolucja nastąpi Zawsze wiedział, że nie należy się liczyć z dniem i dalej wiem (Że co?) Trzeba śnić i tworzyć, żeby sen nie pozostał tylko snem To nie jest istotne, czy w tym siedzisz, czy zaczynasz Zawsze dbaj o dobry klimat Na świat patrz z dystansem (Ta!) Etykietek sobie nie przypinaj (Nie przypinaj) Zostań w podziemiu, gdy na kasę leci ślina (Bo ja) Ja z prawdziwymi się trzymam to byłby chyba finał Nazywaj mnie Inespe z Imielina [Zwrotka 4: Emade] Prawdziwość, być prawdziwym nad prawdziwością Trzymać straże, podejdź, tu dzięciole – ja ci hip-hop pokażę Reprezentować podziemie – zawsze o tym marzę Tylko prawdziwych żołnierzy szacunkiem darzę Moje wojsko flanem atakuje ściany Taki rozkaz jest dany, a rymem rzucam jak granatami W kawałku obsmarować mogę tego, co pomiata nami Ja uniform mam na sobie Działam hardcorowo, u mnie hardcore jest w dobie Wietrze z imielinską familią kawał roboty robię... [Refren] Musisz rozumieć, że wcale nie robię źle I dobrze wiedzieć, że podejmuję walkę, więc (Zakładam uniform!) Nie można w tej grze wcale zastanawiać się Podejmuję działanie, mój hip-hop jest tworzony na przetrwanie Musisz rozumieć, że wcale nie robię źle I dobrze wiedzieć, że podejmuję walkę, więc (Zakładam uniform!) Nie można w tej grze wcale zastanawiać się Podejmuję działanie, mój hip-hop jest tworzony na przetrwanie

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Inespe
  • Emade