Spokój i cierpliwość

Lyrics
[Intro: Witold Nożyński] Nie wchodź mi w drogę [Verse 1: Saful] Wiesz normalnie jestem spokojny Ale mówią chcesz pokoju gotuj się do wojny Ja wiem o co chodzi, bo znam ludzi I widzę też tych co lubią innym bruździć Mam wiadomość właśnie dla was Łapy precz jeśli to nie wasza sprawa I mi się nie wpierdalać jak palce pod diaksa Jesteście na mym torze i czeka was kraksa Ostrzegam tylko raz, potem wyjmuję zawleczkę Nie będzie - przepraszam, nie będzie - chwileczkę Kto zna mnie powie - jestem spokojny Kto zna mnie lepiej wie do czego zdolny Dzwonisz kurwo z zastrzeżonego I ubliżasz ale nie rozumiesz tego Ja i tak cię znajdę możesz być pewien I tak cię znajdzie Dixon37 [Chorus: Witold Nożyński/Saful] [WN] Stop, popełniasz błąd wchodząc mi w drogę [S] Nie wiesz tego? co? pozwól, że ci to uświadomię [WN] Stop, popełniasz błąd wchodząc mi w drogę [S] Nie czujesz tego, ej? ja ci to poczuć pomogę [Verse 2: Saful] Wiesz zazwyczaj jestem cierpliwy Ale wolę w pewnych sprawach być zapobiegliwy W tych sprawach gdzie kończy się zabawa Zwłaszcza wtedy gdy ktoś reguły złamał I właśnie wtedy kończą się rezerwy Robi się niebezpiecznie, bo puszczają nerwy Naprawdę nie lubię gdy krew mnie zalewa Bo wtedy zamiast gadać to wolę zajebać Może to wada, ale wiem, tak trzeba Wchodzisz na mój grunt więc czeka cię gleba Jeśli mnie nie znasz to się nie spodziewasz Wkrótce śmieciu przestaniesz szczekać Anonimie jedziesz po rodzinie Bądź pewien kara cię nie ominie [Chorus: Witold Nożyński/Saful]
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Saful Dixon37