Cichy Świadek

Album cover art for "Cichy Świadek" by Dixon37 & Stefan MP & Młody Krasul & Tadek & Bosski Roman

Dixon37 & Stefan MP & Młody Krasul & Tadek & Bosski Roman - Rap

Cichy Świadek

0 Plays

View Album

Lyrics

[Zwrotka 1: Michrus] Nocny wypad finał: micha zbita Typa, który z dala epitety KRZYCZAŁ Wielki wariat po szampanie Co się stało to się nie odstanie Za złe zachowanie lanie Za złe zachowanie kara Świadek cisza świadek nic nie podpierdalaj Moje miasto, ale od mych problemów wara Kocham życie WWA stołeczne, choć nie jest zbyt bezpiecznie W kurwę przyczajonych kamer w mieście W kurwę fabii 307 i Oktawii Zawsze zjawią się kiedy ktoś, gdzieś się skarży Są tam gdzie frajerzy lecą z ucha Ilu dobrych ludzi rozesłali po puchach Ilu dobrych ludzi część życia spędza w norach A jebane kurwy myślą ze to ich wychowa Każde moje ramie to inna historia Choć historia obu ekip jest bardzo podobna Każda dziara z dedykacją dla ulicy Pozdro Firma, Pozdro Dixon, ostrzy zawodnicy! Świadek cisza świadek widzi, świadek milczy Kocham swoje miasto bez jebanej policji Kocham kiedy budzi mnie słońce następnego dnia Przebijając przez zasłony szybko leci czas Uświadamiam się i doceniam co naprawdę mam I weź wszystko tak w jedną sekundę strać [Cuty] Rozjebałeś się na psach Chuj ci w dupę, krzyż na plecy Walczymy z kurwami Wbrew policyjnym dziwkom To do tych dla, których nie ma pokory w tych wersach [Zwrotka 2: Bosski Roman] W mym mieście pełnym zagadek Poranek nie śpi cichy świadek,upadek na co dzień Widzę pogardę czuje naprawdę,patrzę Jak kurewstwo rośnie,jak dorośnie to z nim jadę Będzie prościej jak nasz dorośniesz i pojedziemy z nim razem Od czynu minął wypadek może potraktuj jak radę Zasadę nie jedną, którą kładę na ryj nie na tacy Nawinę ci tutaj na dynię ci w ryj Byś pamiętał skurwysynie,że cichy świadek to też martwy Jak się bawisz ogniem to traw nie dobieraj karty Jesteś nie nażarty,biernie stoisz martwy Nie wiem czy pocieszę cię ,że jesteś gówno warty Miasto cichym świadkiem wzlotów i upadków Jasno kroczy światłem,kłopotów i wydatków Tutaj nie unikniesz jak młodzieńczych awantur Jak szaleńczych napadów zwątpienia i depresji Miasto widzie co się dzieje lecz to cichy świadek, wierz mi [Cuty] Rozjebałeś się na psach Chuj ci w dupę, krzyż na plecy Walczymy z kurwami Wbrew policyjnym dziwkom To do tych dla, których nie ma pokory w tych wersach [Zwrotka 3: Stefan] Ile sytuacji było,a ile będzie takich Których nie potrafię strawić za nic pierdolona zawiść Co wypełnia chore banie w zarobku trzeba to zabić Taki pan lub taka pani musi się zadławić Musi połknąć ten swój skurwiały, długi język I jak nie rozumiesz,że tak będzie lepiej to Musi odejść stąd musi, bo nie potrzebny swąd Nie potrzebna taka dupa tu i nie potrzebny typ Co żyją taki syf i mówią zbyt dużo słów I udają kurwa nie wiadomo kogo Charakter nie z gadki,ale z czynów pała Która tam gdzie nie potrzebna jakieś brednie nagadała Jednym takim szotem sprała dobry wizerunek Sama sobie dla mnie to jest Bezkręgowiec, a nie człowiek [Cuty] Rozjebałeś się na psach Chuj ci w dupę, krzyż na plecy Walczymy z kurwami Wbrew policyjnym dziwkom To do tych dla, których nie ma pokory w tych wersach [Zwrotka 4: Tadek] Miasto widzi wszystko miłość i nienawiść Wie,kto bierze w łapę,kto chcę kogo zabić Kto chciał cię zranić i szedł za tobą Kto z dzielnicy się ogląda za twoją żoną Widzę swoją kamienicę, ile w dekach ma ta fotka Co widział sto lat temu,ktoś z twojego okna Miasto widzi wszystko, chłoną mury chłodny bruk Jednym daję siłę, a innych powala z nóg Żebyś tylko mógł znaleźć się w tym gąszczu ulic Chyba jednak ludzie, są od nich bardziej czuli Jeśli było miałem mówić, co by gadały te mury Co by o ludziach wiedziały, gdyby miały uszy W świecie gdzie podsłuchy, wszędzie i monitoring Miasto cichym świadkiem, których zjedzą nic nie robi Może przydał, by się czasem miasta głos na odmułkę Zaskoczy cię najwyżej ślepym zaułkiem [Cuty] Rozjebałeś się na psach Chuj ci w dupę, krzyż na plecy Walczymy z kurwami Wbrew policyjnym dziwkom To do tych dla, których nie ma pokory w tych wersach [Zwrotka 5: Młody Krasul] Jebać konfidentów i ścigania organy Zmowa milczenia u nas, porządek zachowany Każdy dobry chłopak od gnoja nauczany Milczenie złotem przy powałce, bądź przygotowany Coraz więcej informacji i więcej donosów Coraz więcej współpracy i przeciwności losów Coraz więcej frajerstwa i prujących ci osób Cichy świadek milcz nie masz kurwa prawa głosu Miejski monitoring nie raz wjebał na mukę Skurwiałe psy, z całym tym swoim podsłuchem W srebrnej brawce, znów knują podpuchę Uważaj bratku, obyś nie trafił na puchę Zwykłym eunuchem, arcy kurwą rozjebuchem Każdy ten, kto na psach poczuje skruchę Frajerski truteń na gębę strzelił uchem Dix 37 Krasul, powie jebać, go w dupę [Cuty] Rozjebałeś się na psach Chuj ci w dupę, krzyż na plecy Walczymy z kurwami Wbrew policyjnym dziwkom To do tych dla, których nie ma pokory w tych wersach [Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Stefan MP
  • Młody Krasul
  • Tadek
  • Bosski Roman
  • Michrus Dixon37