Miasto

Lyrics
Światła odbite W szybach pustych zaciemnionych mieszkań Znowu cisza, kiedy wspinam się po piętrach Słyszę tylko swoje kroki Chciałbym przestać Źle się czuję, kiedy ginę w cudzych dźwiękach A raczej w ich braku Nie czuję strachu Moim jedynym celem Jest nie skończyć szybko w piachu Osiągnąć szczyt Pewnie jestem już na dachu By oglądać śmierć dnia Choć tak zwany słońca zachód Odbijam te spojrzenia Odbijam wszystkie słowa Odbijam kiedy ktoś mi mówi, że ma towar Nie ocenie ciebie, bo nie moja w tym rola Wciąż za duży świat i za mała głowa Tak myślę wciąż i wciąż I sam już nie wiem W co mam włożyć ręce Bo znowu coś spieprzę Albo znowu mi się nie chce Ziom Nie widzę wyjścia Więc stąd nie ucieknę I umrę w naszym mieście Tak myślę wciąż i wciąż I sam już nie wiem W co mam włożyć ręce Bo znowu coś spieprzę Albo znowu mi się nie chce Ziom Nie widzę wyjścia Więc stąd nie ucieknę I umrę w naszym mieście Deeeeszcz Krople na twarzy Nie mam w sobie nic Już nic Nie przywrócisz mnie Zostawiłem tylko łzy Patrzę inaczej na świat Mówię mniej niż wtedy Zerwane struny Szał Pusty pokój Biało-czarne gazety Tak myślę wciąż i wciąż I sam już nie wiem W co mam włożyć ręce Bo znowu coś spieprzę Albo znowu mi się nie chce Ziom Nie widzę wyjścia Więc stąd nie ucieknę I umrę w naszym mieście Tak myślę wciąż i wciąż I sam już nie wiem W co mam włożyć ręce Bo znowu coś spieprzę Albo znowu mi się nie chce Ziom Nie widzę wyjścia Więc stąd nie ucieknę I umrę w naszym mieście
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Dersky