Kundel Bury

Lyrics
[Zwrotka 1] Zamknęłam już furtkę, ruszam tam Spakowałam ładnych, parę lat Chciałam zabrać twoich piegów gram Ale nie zmieszczą się Bo za mało miejsca dla nich jest [Refren 1] Nie, nie Nie będę łkać i wciąż zachodzić w głowę Nie, nie Bezwstydne myśli uciekajcie sobie hen [Zwrotka 2] Schowałam już kluczyk, płynę w pław Umiem pływać, choć topiłam się nie raz Tam gdzie dotrę, będzie ciepły nurt Pyszny keks, świeży tekst No i zapach nowych świec [Refren 2] Nie, nie Nie zacznę pić i znowu lamentować Nie, nie Bezwstydne myśli muszę w końcu schować [Refren 1] Nie, nie Nie będę łkać i wciąż zachodzić w głowę Nie, nie Bezwstydne myśli uciekajcie sobie hen [Mostek] Jak na Marsie po ciemniejszej stronie gdzieś Chyba zabłądziłam, zaplątałam się Mimo biżuterii, nie dostrzegasz mnie Muszę iść, ty tak dostojny kusisz lecz [Refren 1] Nie, nie Nie będę łkać i wciąż zachodzić w głowę Nie, nie Bezwstydne myśli uciekajcie sobie hen [Refren 3] Nie, nie Nie zacznę wyć i wiecznie lamentować Nie, nie Bezwstydne myśli muszę w końcu schować gdzieś [Porefren] Nie będę łkać, nie będę wyć Nie będę łkać, nie będę wyć Nie będę łkać, nie będę wyć dziś
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Daria Zawiałow