Dziwko Wezmę Cię Na Dno

Lyrics
[Zwrotka 1: Kony] Przyświeca nam blask księżyca My jemy kolację przy świecach, ty błyszczysz jak brylant W tle gra nam cygan, liczę, że umiesz pływać Dziwko, zabiorę cię na dno! [Zwrotka 2: Pesh] Twój tata bał się puścić cię ze mną na spacer I pewnie miał rację Ty jesteś z dobrego domu, lecz ja nie Skarbie, skończymy na dnie! [Zwrotka 3: Kony] Kochanie, chcesz iść na randkę nad Wisłę? Polewam ci banię, wrzucam ci piksę Ty masz w oczach gwiazdy, spłyniemy Styksem Zanim czar pryśnie, wezmę cię na dno! [Zwrotka 4: Pesh] Chciałaś powozić się z nami Pogonić dragi, uciekać przed psami Mówisz, że ktoś cię obraził, mogę go zabić Zanim skończymy na dnie! [Refren: Pesh] Chciałbym wyciągnąć cię z bagna Byś maturę pisała, a nie po sklepach kradła Mam moralniak i zbliżania zakaz Więc przepraszam, dziwko, że się ze mną staczasz Chciałbym wyciągnąć cię z bagna Byś maturę pisała, a nie po sklepach kradła Mam moralniak i zbliżania zakaz Więc przepraszam, że się ze mną staczasz
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Kony
- Cool P