Niedopowieści (Kayax XX Rework)

Lyrics
[Tekst piosenki "Niedopowieści"] [Zwrotka 1] Jestem tym Kim najbardziej nie chcesz żebym był Więc dwa różki, dwa różki dorysuj mi I ogonek, którym spod dywanu pył I brud wszelki będę wyciągał I Takiego dalej podaj mnie [Refren] Czarny lub biały, odcienie szarości dla szarych ludzi są W dobie nieczytania, niedopowieści ulubioną lekturą są Czarny lub biały, odcienie szarości dla szarych ludzi są W dobie nieczytania, niedopowieści ulubioną lekturą są [Zwrotka 2] Już nie wiem sam, ile potworów pod łóżkiem mam I czy największy z nich nie pod a na łóżku śpi To choroba, co nieświadomą dłoń zamienia w pięść W głowie rzęzi, w oczy pali, w uszach grzmi Ale w nocy, spokojnie w łóżku sobie śpię [Refren] Czarny lub biały, odcienie szarości dla szarych ludzi są W dobie nieczytania, niedopowieści ulubioną lеkturą są Czarny lub biały, odcienie szarości dla szarych ludzi są W dobie niеczytania, niedopowieści ulubioną lekturą twą Czarny lub biały, odcienie szarości dla szarych ludzi są W dobie nieczytania, niedopowieści ulubioną lekturą twą Czarny lub biały, odcienie szarości dla szarych ludzi są To o czym milczysz w kolce obrośnie i wróci z podwójną siłą
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Patrick The Pan