telefon

Lyrics
[Refren x2] Dzwoni telefon ale chamsko nie odbieram Mam dosyć ludzi, dosyć hajsu, dosyć ścierwa Się rozsypałem nie wiem czy siebie pozbieram Se posypałem bo kolega przyniósł temat Ciężkie powieki zakrwawiona cała ręka Walka ze ścianą bo tak ciężko było przestać W snach ja i ona i zawinięta dwuseta Się wszystko zbiera no i w końcu we mnie pęka [Zwrotka] Powiedz o co chodzi Najebać się, naćpać dziś tylko mnie to obchodzi Przejebane głody, szybkie auta tak jak sonic Czas nas nie dogoni, mała czas nas nie dogoni Ale dogoni nas strach o ile już nas nie dogonił Powracam powoli do stworzonej dla mnie roli Miałem paru ziomów, lecz zostali sami swoi A to bardzo boli, mała bardzo bardzo boli... [Bridge] Co piątek melanż by zapomniеć o problemach Siada w chuj na banie, mi co mówi do mnie lеkarz Siedziałem na zwale, co dzień demon mnie odwiedzał Wkurwia mnie że co wieczór tonę w jebanych lekach Co piątek melanż by zapomnieć o problemach Siada w chuj na banie mi co mówi do mnie lekarz Siedziałem na zwale co dzień demon mnie odwiedzał Wkurwia mnie, że co wieczór tonę w jebanych lekach [Refren] Dzwoni telefon ale chamsko nie odbieram Mam dosyć ludzi, dosyć hajsu, dosyć ścierwa Się rozsypałem nie wiem czy siebie pozbieram Se posypałem bo kolega przyniósł temat Ciężkie powieki zakrwawiona cała ręka Walka ze ścianą bo tak ciężko było przestać W snach ja i ona i zawinięta dwuseta Się wszystko zbiera no i w końcu we mnie pęka
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Cheatz (POL)