Mrok

Album cover art for "Mrok" by Cheatz (POL)

Cheatz (POL) - Rap

Mrok

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Refren] Wieczór ponury jak kiedyś (kiedyś) By ukoić zło, zadzwonię po pakę marry (mmm...) Wokół mnie mrok, nie pierdolone kamery (wow) Gdybym miał Glock, zabiłbym moje problemy (moje problemy) Po chuj mi głos, jak nie mam do kogo otworzyć gęby By ukoić zło, zadzwonię po pakę marry (mmm...) Wokół mnie mrok, nie pierdolone kamery (wow) Gdybym miał Glock, zabiłbym moje problemy (moje problemy) Wieczór ponury, jak kiedyś [Zwrotka] Się pospinałem, się powkurwiałem, idę robić trening To próba czasu, czas na postępy, czas żeby coś zmienić Anhedonia i alkoholizm i chujowe geny (geny) Pot na dłoniach i pełna głowa pierdolonej tremy (ta) Chcę coś udowodnić sobie, na razie nie wiem co i jak (jak?) Próbuje wyrazić w mowiе, to co czuję, to co mam (mam) Głowa i świat są w zmowie, próbują skończyć już mój takt Piszę tekst, robię rap, monotonia w chuj od lat Każdy czyta między wierszami, ja mówię to jasno (jasno) Wiеsz, nieszczęście chodzą parami, oh, Dawidek i alko Mateusz i banknot (banknot), słowa i wartość (wartość) Niespokojnie zasypiam w nocy, znów myślę o tym, czy w ogóle warto? (yeah) [Refren] Wieczór ponury jak kiedyś (kiedyś) By ukoić zło, zadzwonię po pakę marry (mmm...) Wokół mnie mrok, nie pierdolone kamery (wow) Gdybym miał Glock, zabiłbym moje problemy (moje problemy) Po chuj mi głos, jak nie mam do kogo otworzyć gęby By ukoić zło, zadzwonię po pakę marry (mmm...) Wokół mnie mrok, nie pierdolone kamery (wow) Gdybym miał Glock, zabiłbym moje problemy (moje problemy) Wieczór ponury, jak kiedyś

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Cheatz (POL)