EMO HOES

Lyrics
[Zwrotka 1] Nie buduję wizerunku — ja taki jestem naprawdę Nie wierzysz? Zapytaj matkę (Skibo) Przerobiłem dużo dragów i zepsułem sobie banie Uwierz — nie chcesz być jak ja Zarobiłem w chuj pieniędzy, ale nic nie odłożyłem Wydałem większość na ganję Wydałem większość na sloty Ale mam czyste sumienie, bo to zarobił mi trap Emo white boy Gram nakurwiony koncert, fanka pyta mnie o dope Mała, to zawsze ze mną jest, jak emo white hoes Lubi moje włoski, no i lubi mój głos No bo leczył jej ból, leczył jej złość Czuła to co ja, kiedy miałem już dość I się wjebała w dragi, chciała poczuć w chuj coś A to był błąd, mała, powiedz — gdzie jest Twój dom? To odwiozę Cię na chatę Jestem nieźle zjarany, ale też nieźle prowadzę Mam słabość do gibonów, skarbie, co na to poradzę? Jestem zepsutym chłopcem, spójrz na moje tatuaże [Przedrefren] Ej, nie zdołasz mnie naprawić, jestem, kurwa, na zawsze popsuty (Na zawsze popsuty) Wiesz, będę ciebie ranić, bo dwa cztery siedem chodzę skuty (Ej) [Refren] Kosztujesz trochę więcej niż kokaina Zawsze ujebany zielskiem — mam taki zwyczaj Przez to jakoś łatwiej się zapomina Przez to Ciebie zranię — nie zapominaj (Ale) Pomyśl — czy ktoś Ciebie, kurwa, zrozumie tak dobrze jak ja? (Tak dobrze jak ja?) Powiedz — kto lepiej utuli Cię do snu, kiedy idziesz spać? (Kiedy idziesz spać?) [Zwrotka 2] Ej, chętnie wbiję Ci na chatę Mam V8, usłyszysz, kiedy podjadę Uwierz — nie chcesz mnie słuchać, jak chcesz słyszeć prawdę Jestem z innej planety, nie ogarniesz, skarbie Też chciałbym czegoś więcej, ale mam kamienne serce I nic z tego nie wyjdzie, serio, nic z tego nie będzie Poznałem cię na koncercie, byłaś, kurwa, w pierwszym rzędzie I znałaś każdą piosenkę, dla mnie to jest piękne [Przedrefren] Ej, nie zdołasz mnie naprawić, jestem, kurwa, na zawsze popsuty (Na zawsze popsuty) Wiesz, będę ciebie ranić, bo dwa cztery siedem chodzę skuty (Ej) [Refren] Kosztujesz trochę więcej niż kokaina Zawsze ujebany zielskiem — mam taki zwyczaj Przez to jakoś łatwiej się zapomina Przez to Ciebie zranię — nie zapominaj (Ale) Pomyśl — czy ktoś Ciebie, kurwa, zrozumie tak dobrze jak ja? (Tak dobrze jak ja?) Powiedz — kto lepiej utuli Cię do snu, kiedy idziesz spać? (Kiedy idziesz spać?) [Outro] (Kosztujesz trochę więcej niż kokaina) Czy ktoś Ciebie, kurwa, zrozumie tak dobrze jak ja? (Tak dobrze jak ja?) (Kosztujesz trochę więcej niż kokaina) Powiedz — kto lepiej utuli cię do snu, kiedy idziesz spać? (Kiedy idziesz spać?) (Kosztujesz trochę więcej niż kokaina) Czy ktoś Ciebie, kurwa, zrozumie tak dobrze jak ja? (Tak dobrze jak ja?) (Kosztujesz trochę więcej niż kokaina) Powiedz — kto lepiej utuli cię do snu, kiedy idziesz spać? (Kiedy idziesz spać?)
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Cheatz (POL)