PAYDAY

Album cover art for "PAYDAY" by Cheatz (POL) & Koneser

Cheatz (POL) & Koneser - Rap, Trap

PAYDAY

0 Plays

View Album

Lyrics

[Zwrotka 1: Cheatz] Oh, bejbi, pokaż, na ile Cię stać No bo każda chciałaby mieć diamenty, a każdej nie mogę dać (Życie to) Trap Robiłem przekręty tylko, by mieć nad głową dach-dach-dach Więc opada dach, gdy naciskam przycisk Lubię się chwalić, od kiedy mam szmal, uh Podjeżdżam Benzem na blok (Na blok), gdzie brakowało ambicji Ty-tyle, ile mam koni mechanicznych, to tyle ran kłutych od bliskich Sortuję nowych ziomali — trafiały się dziwki, trafiały się pizdy Mojej bani już nie zniszczysz, jak mi nie wierzysz (To popatrz na) Rap kariery, kiedyś byłem oszukany Brakowało szmalu, ale przenigdy odwagi (Mam) Mam ten szmal, bo go robiłem latami A więc latam i co gadasz, jestem twardy jak paladyn Yeah, yeah, yeah, typy chcą być ziomami, no bo wyniuchali money (Ups) Od kiedy wszystko mamy, to nie ma już problemu z (Pełnymi jajami) Oh, bejbi, pokaż, na ile Cię stać, uh Mam banię pеłną pomysłów i pełny DM takich szmat, uh Przez całe życiе to miałem pod górę i tak nauczyłem się grać (Grać) Dziwka brązowa jak hasz, pierdolę ją tak, jak pierdolę rap (Ey) [Zwrotka 2: Koneser] Złamałbym jej krzyż, niech zaśpiewa "Alleluja" (Alleluja) Na blacie jest ryż, zaraz podam szmacie chuja (Szmacie chuja) Leci prawa kula, lewa daje fula To nie bass, kurwa, na tym trapie buja, ale mula Nie ma śniegu, ale będą narty w nos Nawet bez przebiegu zrobię z niej tu dziwkę — taki los Ciągle pod wpływem leków, dowie się, co znaczy boss (Okej) Szmaty do nogi, no bo mam kość [Przejście: Koneser] Spodnie nisko, no bo trzymam kanapki w kieszeni Wam to przeszkadza? Nie mi Spodnie nisko, no bo trzymam kanapki w kieszeni Jak mają gadać o hajsie, to są niemi [Zwrotka 3: buffalo] Wpada Twój idol na studio, więc dziś mamy PAYDAY Przelewy płyną jak (Ganges) Włożyłem w muzykę serce, no i mi jebła jak thunder Znowu podkrążone oczy, yeah, trochę przypominam pandę Ona się jebie na boku, eh, suko, to kurwa nie tandem (Po fiolecie znowu) Tańczę, znowu mam nogi jak z waty A ona dupą mi klaszcze, szmata brązowa jak haszysz W moim kubku kolorowe żelki, rozpierdalam znowu Airbnb Ona widziała mnie na TikToku, więc dobrze wie, co jest, kurwa, trendy (Brr, brr) Pow, mhm, bejbi, powiedz, co możesz mi dać? Każda chciałaby pieniędzy (I każdej mogę to dać) Życie to żart, to się nie kończy jak jebany czas Nigdy nie kończy się prime A nigdy, kurwa, nie dawali szans, yeah, uh, bass

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Cheatz (POL)
  • buffalo (POL)