Dla elizy (odwrócony pianista)

Lyrics
[Zwrotka: Cheatz, buffalo] Męczą mnie zasłony, nie chcesz, żebym widział nic Niech wpada Twoja siostra, a ja nie chcę być już w piździe Ona Twoja siostra, a ja, kurwa, na nią gwiżdżę A ja na nią gwiżdżę, a ja na nią— Ej, mała, chyba rwią Cię cycki (Yhyhy, świetnie, jeszcze raz, jeszcze raz) Ej, mała, chyba rwą Cię cycki Wskakuję do cipki, tak jak dzięcioł E-ej, big shout-out, zakupiłem gwizdki Będę gwizdał, będę sędzią Ona kocha anal, a najbardziej pięścią Ona wyszczekana, strik podziwia moje pento Ona jak olimpiada, bo wszyscy udział w niej wezmą Ej, ej, no i wsadzam jej palca Ona jeszcze raz do mnie: "preferuję pięścią" A ja mówię: "ja pierdolę" [Outro: Cheatz, buffalo] Yeah, Maksiu to kurwa (Yeah), Maksiu to kurwa Pa-pa-pa-pa-pa
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Cheatz (POL)
- buffalo (POL)