Może Nie Trzeba Będzie

Lyrics
[Refren] Może nie trzeba będzie wyruszać w świat Może nie trzeba będzie zaciągać krat Może rozkwitnie kwiat z nim dusze bratnie Może by to opisać lat nam braknie Może nie trzeba będzie wyruszać w świat Może nie trzeba będzie zaciągać krat Może rozkwitnie kwiat z nim dusze bratnie Może by to opisać lat nam braknie [Zwrotka 1] Może pisany mi zimny dworzec Gdzie bliźni przy bliźnim jak przy porsche zaporożec Może pożre się z farorzem pedofilem wniosę do sądu pozew Lub pod żebro sztylet wbije, nie roz orzekł My nie, zgnije konar jeśli gnije korzeń Na te chwile tworze, nie cisnę w Karkonosze Bez żałowania wznoszę podziękowania Boże Rap maniak, żodyn pozer Etosem to że rozgryzam jak żyć A to w końcu twardy orzech Nie łoże na gosposię, łykam i nie donoszę na kumpli Choć [?] do dziupli się panoszę Pora sufli, kocha z lufki nikaj się nie woże Styka mi pod kloszem, ale wola na dworze Witanie wiosen choć prognoz na kalosze Prażone na płomień, nie [?] [Refren] Może nie trzeba będzie wyruszać w świat Może nie trzeba będzie zaciągać krat Może rozkwitnie kwiat z nim dusze bratnie Może by to opiłaś lat nam braknie Może nie trzeba będzie wyruszać w świat Może nie trzeba będzie zaciągać krat Może rozkwitnie kwiat z nim dusze bratnie Może by to opiłaś lat nam braknie [Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Bu (POL)