w drodze

Lyrics
[Tekst utworu "w drodze"] [Intro: TO JA FIFI] Yeah-uu (Yeah, yeah) Yeah, yeah, uh [Refren: TO JA FIFI] Ej, ja piszę to w drodze do innego miasta W autobusie nie działa klimatyzacja Świeci słońce, nagrzewa pod nami asfalt Skaczę po dachach, zaraz tu nie będzie nas [Zwrotka 1: JAY-K] Hej, chciałbym w końcu odpocząć Choć lat dwadzieścia parę i nie patrzeć na życie jak na grę o przetrwanie Ale mam swoją wizję jak przejść tą mapę (Ej) A jak rozjebie se iPhone, to przerzucę się na papier (Yeah) Popełniłem dużo błędów, hej Nie wiem co działo się we wrześniu, nie Nie kocham Cię, tak już mam - nie zmienię tego i tak Bo wiеsz, chciałbym już na swoim zostać i się tam położyć Ale jeszcze kawał drogi, niczym na wybiеgu mody Życie to zawody, tylko nikt nie chce do mety dobić Duo, hej [Refren: TO JA FIFI] Ej, ja piszę to w drodze do innego miasta W autobusie nie działa klimatyzacja Świeci słońce, nagrzewa pod nami asfalt Skaczę po dachach, zaraz tu nie będzie nas [Zwrotka 2: Hubert.] Chyba na mnie czas (Chyba na mnie czas), ej Wiem, że miałem być duży Mówiłem, że lubię te gały i bass (Gały), bass (Ej) Że jeśli raz puścisz, to raczej się zgubię i poszło Telefony wydzwaniają non-stop Jakoś nie mam fazy na ten small talk Autostrady dwa pasy - za wąsko, więc muszę spadać [Bridge: Hubert.] Bo piszę to w drodze do innego miasta Na pamięć znam drogę bez Google Maps'a Mieliśmy działać, a nie kusić przez Instagram Dajmy se siana, heh albo powiedz: "wybaczam" [Refren: TO JA FIFI] Ej, ja piszę to w drodze do innego miasta W autobusie nie działa klimatyzacja Świeci słońce, nagrzewa pod nami asfalt Skaczę po dachach, zaraz tu nie będzie nas [Zwrotka 3: TO JA FIFI] Znowu zaspałem i nie wstałem, FIFI zmęczony typ Teraz tak siedzę na tej ławce i rozkminiam swój byt Bo zaczęliśmy palić pety, tylko po to by był dym Teraz nie widzimy mety, a z petów został sam pył [Refren: BSK & Hubert., Hubert.] Ej, ja piszę to w drodze do innego miasta (Ahh) W autobusie nie działa klimatyzacja (Ej) Świeci słońce, nagrzewa pod nami asfalt Skaczę po dachach, zaraz tu nie będzie nas
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- TO JA FIFI
- JAY-K (PL)
- Hubert.