Trip z ziomalami

Album cover art for "Trip z ziomalami" by BSK (POL)

BSK (POL) - Rap, Polska

Trip z ziomalami

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Refren: TO JA FIFI] Trip z ziomalami (uuu) Wszystko wyjęte ze snu Ze mną tylko moje crew Modulator autotune Ona chce, żebym był tu Inne miasto, ten sam mood [Zwrotka 1: TO JA FIFI] Poza domem znów, bo biegniemy po swoje W żadnym wypadku tu i teraz nie zejdę na inną drogę Wyglądasz jak siódmy cud, kiedy przechodzisz przed okiem Czasem czuję się jak Kanye, kiedy zamykam się w sobie Jesus, Yeezus Mam plan dokładny, can't see us Same old shit na bicie to wirus Rozprzestrzeniam to i to widzą Same plusy, nie wiem gdzie minus Puls się zwiększa jak zasób rymów Słowa lecą jak te krople Chociaż nie schną na chodniku Nie słucham Cię, dzisiaj za dużo mówisz Mam grupę ludzi, którym ufam, typie nie chce tеgo zburzyć Deszcz wybija bit w kałuży, znowu nie śpię dzwoni budzik Dzwoni ziomal od koncertu, a ty nadal się tu kurzysz [Zwrotka 2: KiddBe] Straciłеm paru ludzi, jednak nie jest mi przykro Jeśli się ktoś obrócił, to znaczy, że byłaś dziwką To coś więcej niż hip hop, robię to z ekipką Ja mam większy cel niż na koncie milion Fotoradar cyka fotki jakby był paparazzi Na myśli złote łuki jak mówię o restauracji Zwiedziłem dużo świata dawno nie byłem we Francji Ale to zrobię przy okazji Widziałem wizje, że mogę upaść Spojrzałem w oczy, którym już nie zaufam Zrobiłem parę rzeczy, które ciężko skumać Blacha za piętą to mój styl buta [Refren: TO JA FIFI] Trip z ziomalami (uuu) Wszystko wyjęte ze snu Ze mną tylko moje crew Modulator autotune Ona chce, żebym był tu Inne miasto, ten sam mood [Zwrotka 3: JAY-K] Męczy mnie natłok, chyba muszę uciec daleko Stoję na światłach i patrzę się w lewo Redukcja do trójki, wyprzedzam peleton I nigdy nie patrzę w lusterko No bo jeszcze tyle jest ciągle przede mną I chociaż często jest ciężko, to nie zawiodę na pewno Często słyszę, że jestem jak dziecko Bo bawię się życiem tak, jakbym układał LEGO Chociaż nie jestem wcale dumny z tego I jebię tych ludzi, co mówią, że JAY-K to pozer I ma wielkie ego, powiedz mi kolego Jakie zajęcie i hobby masz, jeżeli nie pijesz niczego Ty bierzesz i pijesz, by poczuć tu więcej Czy bierzesz i pijesz, by nie czuć niczego Siedzenie w domu i oglądanie kolejnego serialu to twoje jedyne hobby Więc dlaczego mówisz coś o moim ubraniu, i o moim tracku Ja mam dosyć tego, nienawiści w tym kraju zrobiło się dużo tak, jak Uberów Jebię hejterów, bo wiem, że nie ma klucza tu do sukcesu Lecz jest klucz do porażki, czyli podobać się tutaj każdemu A ja znowu myśląc o tym wlewam do szklanki rozpuszczalnik problemu Znowu boli mnie głowa, lecz nikt nie zapyta czemu Niby przykuwasz uwagę, a tak naprawdę to wisisz tu każdemu Ja dzisiaj nagrywam z ziomami, dążę do sukcesu Dzisiaj mnie nie ma i nie pytaj czemu BSK 602

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • TO JA FIFI
  • KiddBe
  • JAY-K (PL)