Nic Pod Dyktando

Album cover art for "Nic Pod Dyktando" by Bonus RPK & KęKę & DJ Gondek

Bonus RPK & KęKę & DJ Gondek - Rap, Polska

Nic Pod Dyktando

0 Plays

Duration: 3:54

View Album

Lyrics

Language:

[Intro] Nikt nie będzie mówił mi Nic pod dyktando, o! [Refren: Bonus RPK] Nikt nie będzie mówił mi, co robić mam i z kim Nikt nie będzie za mnie żył, to mój własny film Jestem jego reżyserem, kolekcjonerem chwil Moje życie moim dziełem, ja decyduję w nim Nikt nie będzie mówił mi, co robić mam i z kim Nikt nie będzie za mnie żył, to mój własny film Jestem jego reżyserem, kolekcjonerem chwil Moje życie moim dziełem, ja decyduję w nim [Zwrotka 1: Bonus RPK] Artysta wyszlifuje styl od małolata 15 lipca '89 – narodzin data Z dziada pradziada, ja to Warszawiak Z powojennego miasta płynie przekaz w kierunku świata Mówią, że Polak odkrył Amerykę Więc powielam tę praktykę Chcę być wybitny jak Dickens Wykraczać poza rubrykę Zapisać się w historii – siedzę w pracowni Studio nośnikiem euforii, wartości przewodnik Te zwrotki pamiętnikiem, ustawiły mi życie Mimo że hajs nigdy nie był wyznacznikiem Zawsze robiłem to, co czułem, nic pod publikę Po dziś dzień tak postrzegam muzykę Mam wspaniałą rodzinę, firmę - inaczej nie chcę Cenię spokój w domu, nie szarpankę na mieście Centralne Biuro Śledcze po piętach mi nie depcze już Oddycham powietrzem, na wolności więc luz Opadł kurz emocji, nadeszła równowaga Wypierdalam za siebie, ziom, cały ten bałagan Jednak nie zapominam, zbyt mocne to wspomnienia Wyobraź sobie syna poznawać na widzeniach Ulica ma swój klimat, wabi pozornym blaskiem Potem pod butem psa leżysz na glebie plackiem Fanaberie szczeniackie pobudzają wyobraźnię Na pewno, to jedno, drugie – przeżyć to na serio: Narkotykowe ścierwo, uliczne porachunki Leci kosa pod żebro – takie następstwo kłótni Albo dostajesz wpierdol i stajesz się kaleką Na wózku inwalidzkim, coś poszło za daleko Rozlało się mleko, tysiące dni wyroku Z dziesięciu wspólników może dwóch dotrzyma kroku Czarne scenariusze pisze wielu proroków Ja znam już te katusze i sram na życie w mroku [Refren: Bonus RPK] Nikt nie będzie mówił mi, co robić mam i z kim Nikt nie będzie za mnie żył, to mój własny film Jestem jego reżyserem, kolekcjonerem chwil Moje życie moim dziełem, ja decyduję w nim Nikt nie będzie mówił mi, co robić mam i z kim Nikt nie będzie za mnie żył, to mój własny film Jestem jego reżyserem, kolekcjonerem chwil Moje życie moim dziełem, ja decyduję w nim (tylko!) [Skrecze] To czysty układ, ja ze swoją bandą Brudny rap pod niczyje dyktando Nie mów mi, jak żyć mam, co mam robić Ja nic nie muszę, dlatego mam czystą duszę Ktoś mi mówi, jak mam żyć – to całkiem kurwa śmieszne Będę tym, kim chcę - za to ręczę Niezależnie od nikogo iść swoją drogą Nie dać satysfakcji wrogom [Zwrotka 2: KęKę] Nie było łatwo mi się stać, kim się stałem Rozumiem, że się możesz bać – sam też się bałem Choć nie masz wpływu, co w metryce zapisane Jak się rodzisz, to masz wpływ na swój testament Dlatego robię to, co myślę od dawna Dlatego moje są decyzje, czy trafne? Nie każda Rodzisz się chłopcem, mężczyzną możesz stać się Gdy konsekwencje tego masz na barkach Gdy wokół chaos rozlewa sieć pajęczyn intryg Gdy życiowych błędów nie tłumaczy missclick Wszystko jest na serio, presja realistic Mimo lęku ja się trzymam swoich wizji Nic pod dyktando, choć dobrej głowy lubię słuchać też tu Żyje się dla siebie, nie koleżków Podpowiadaczy nigdy nie ma, gdy się nagle zrobi ciężko Pożyjesz, to zobaczysz, że tak jest tu [Refren: Bonus RPK] Nikt nie będzie mówił mi, co robić mam i z kim Nikt nie będzie za mnie żył, to mój własny film Jestem jego reżyserem, kolekcjonerem chwil Moje życie moim dziełem, ja decyduję w nim

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Bonus RPK
  • KęKę