Sztuka latania

Album cover art for "Sztuka latania" by Bonson

Bonson - Rap

Sztuka latania

0 Plays

Duration: 4:02

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Refren:] Nie będę przepraszać Za to, że tak bardzo chcę latać Za błędy tak bardzo przepłacam I duszę tak bardzo się w pasach Że odpinam śmiejąc tak bardzo się z zasad Za to, że tak bardzo chcę latać Za błędy tak bardzo przepłacam I duszę tak bardzo się w pasach Że odpinam śmiejąc tak bardzo się z zasad [Zwrotka 1:] [...?] To kurwa prosto na mordę I nie zdziwiło mnie, to jakoś, że znów prosto na mordę Tak, jak to, że na mieście znowu ponoć kogoś zawiodłem Bo, jak mijamy się na schodach, słyszę: "mordo, na zdrowie" No to na zdrowie i se lecę po bandzie Nie wiem, czy na wasze oko, to jest jeszcze normalne Chuj, może to uzależnienie, albo prezent po tacie "Kiedy na ziemię zejdę" pytasz, mówię: "nie wiem, zobaczę" Nie, żе to płaczę i się nie ma, co wstydzić Jak płaczę, to serio jest chujnia, albo złе narkotyki Kiedyś już prawie wyskoczyłem, ale mnie zaskoczyli Połamali skrzydła, mówiąc mi: "że nie warto, kminisz" A miałem latać, rozłożyć skrzydła, kurwa, a nie szarpać Co jest do chuja? Ktoś mnie wciska nagle w kaftan Prawie czwarta w nocy, hotel, centrum miasta Jezus maria, tylko proszę, nie mów wariat [Refren:] Nie będę przepraszać Za to, że tak bardzo chcę latać Za błędy tak bardzo przepłacam I duszę tak bardzo się w pasach Że odpinam śmiejąc tak bardzo się z zasad Za to, że tak bardzo chcę latać Za błędy tak bardzo przepłacam I duszę tak bardzo się w pasach Że odpinam śmiejąc tak bardzo się z zasad [Zwrotka: 2] Kiedyś mówili: "umiesz latać, musisz byczku wierzyć" Jakbym nie wierzył byczku, to bym pewnie dziś już nie żył Wbiłem tu z niczym, miałem tylko rap i skill już wtedy Legendy? Zdarzyło się nawet kilku z nich uderzyć Jakie legendy? Wiesz, połowa z nich, to lapsy, opór Taka branża, jakbyś widział, to byś sam ich opluł Na widoku jestem, choć od zawsze, jakby z boku I walę prosto z mostu, więc chcą, żebym zmarł w rynsztoku A miałem latać, obiecywałem mama nam przez lata Że wynagrodzę ci te wszystkie marne lata Palę bata na dachu wieżowca, deszczem pachnie asfalt Na mnie czas, pa [Refren:] Nie będę przepraszać Za to, że tak bardzo chcę latać Za błędy tak bardzo przepłacam I duszę tak bardzo się w pasach Że odpinam śmiejąc tak bardzo się z zasad Za to, że tak bardzo chcę latać Za błędy tak bardzo przepłacam I duszę tak bardzo się w pasach Że odpinam śmiejąc tak bardzo się z zasad Nie będę przepraszać Za to, że tak bardzo chcę latać Za błędy tak bardzo przepłacam I duszę tak bardzo się w pasach Że odpinam śmiejąc tak bardzo się z zasad Za to, że tak bardzo chcę latać Za błędy tak bardzo przepłacam I duszę tak bardzo się w pasach Że odpinam śmiejąc tak bardzo się z zasad

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Bonson