Nibylandia

Album cover art for "Nibylandia" by Bonson

Bonson - Rap

Nibylandia

2 Plays

Duration: 1:13

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Intro] -"Moglibyśmy wyjechać do jednego z tych krajów w Ameryce Południowej Do Kolumbii, Meksyku, czy Argentyny" [Zwrotka 1] Jeden mój ziomek poznał babę, gdzie ten mój ziomek? Bez sensu to jest - niech się mu dobrze wiedzie, niech nie utonie Dorosłość, to jest kurwa, więc nie mów o niej, ziomie I znów na miasto patrzę z góry Wasze bzdury na mój temat, dla mnie luzik Bawię się świetnie, a ty kurwo, jak się nudzisz, to się nie wiem Nachlej wódy, kup towaru za dwie stówy Luz ziomalu w czapce Gucci, zimno strasznie, luty Było fajnie, ja, dwie dupy, jadę w taxie skuty Jedna z nich, to moja żona, drugą znam sekundy Pamiętam, miała fajne ruchy Jestem dzieciak, nie umiem być poważny, więc się nie patrz W moje okna nie bądź taki wiecznie ciekaw Jestem dzieciak, gdy mijamy gdzieś się w sklepach Twoje oczy krzyczą: "proszę, weź mnie zabij, cierpieć nie każ"

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Bonson