Dość Już

Album cover art for "Dość Już" by Bonson & IzabelKa & Kari (POL)

Bonson & IzabelKa & Kari (POL) - Rap, Hip-Hop

Dość Już

0 Plays

Duration: 3:56

View Album

Lyrics

Language:

[Refren: Kari] Miłość moja znów oszukuje mnie (oszukuje mnie) Wiem dobrze, kiedy łże (łże), a ja wierny jak pies Idę obok niej (niej) z nadzieją na poprawę Wszystkim widzę jej oczy proszące łaskawie O mnie, dam Ci czego chcesz Zdominował mnie jej urok, w noc ponurą jest jak lek (jest jak lek) Kocham Cię mocno tak jak nienawidzę Wezmę Cię, a nie chcę widzieć Miałem dorosnąć, a dalej wolę piaskownicę, już dość [Zwrotka 1: Bonson] Mam dość udawać, że trzymam się jakoś Bonson - pijak i patol Ilu z was widzi, że moje córki są szczęśliwe? Ilu chce, by nie było jej przy mnie? Dla ilu z was, kurwy, nie żyję? Nie mam sił czasеm, płaczę, podobno facet nie płacze Podobno, to się rozstałaś z chłopakiеm, bo rozwalał wargę za często Podobno jego przyjaciel pchał w dekolt ci japę za często Chcąc, nie chcąc, jedno i drugie kurestwo Bloki płaczą, popełniają wciąż te same błędy Ja wiem, że słyszałaś pewnie o nas legendy Ja mam dość, bo oddałem tu najlepsze lata Płaczę, deszcz pada, ja stoję jak szmaciarz z nadzieją, że pijany kutasiarz może mnie kurwa rozjedzie na pasach Szukam kata, ale nikt się nie zgłasza [Refren: Kari] Miłość moja znów oszukuje mnie (oszukuje mnie) Wiem dobrze, kiedy łże (łże), a ja wierny jak pies Idę obok niej (niej) z nadzieją na poprawę Wszystkim widzę jej oczy proszące łaskawie O mnie, dam Ci czego chcesz Zdominował mnie jej urok, w noc ponurą jest jak lek (jest jak lek) Kocham Cię mocno tak jak nienawidzę Wezmę Cię, a nie chcę widzieć Miałem dorosnąć, a dalej wolę piaskownicę, już dość [Zwrotka 2: IzabelKa] Ktoś w końcu zrozumiał, że dosyć już ma Trwał w tym za krótko, bo tylko za dnia Nie poddam się sama, ta noc pełna zła I takie to lubię, a Ty tak jak ja Zbyt często milczę, dziękować nie umiem A błędy przeszłości Ty naprawiasz głównie I znosisz to dzielnie, choć kryć to jest trudne Nie umiem subtelnie, no nie, absolutnie Udając, że okej te wyjścia wierutne Tłumimy uwagi, omijamy kłótnie I chyba obojgu nam pasi to w sumie Inaczej już nie chcę, inaczej nie umiem Mety już nie ma, zatarli ją ludzie Co kłamią, zakrzywiając wzorce przy wódzie Często mam dość i to jest okrutne Też inaczej nie chcesz, inaczej nie umiesz [Refren: Kari] Miłość moja znów oszukuje mnie (oszukuje mnie) Wiem dobrze, kiedy łże (łże), a ja wierny jak pies Idę obok niej (niej) z nadzieją na poprawę Wszystkim widzę jej oczy proszące łaskawie O mnie, dam Ci czego chcesz Zdominował mnie jej urok, w noc ponurą jest jak lek (jest jak lek) Kocham Cię mocno tak jak nienawidzę Wezmę Cię, a nie chcę widzieć Miałem dorosnąć, a dalej wolę piaskownicę, już dość

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Bonson
  • IzabelKa
  • Kari (POL)