Motywator

Album cover art for "Motywator" by BoKoTy

BoKoTy - Rap, Polska

Motywator

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Refren + Scratche] Wstawaj, ten dzień będzie zajebisty, (zajebisty,zajebisty) Ten numer jest jak budzik z rana Bengier opór tak to działa w Radomiu Wstawaj, na nogi stawia Cię jak kawa Głośno krzyczę, to motywacja, jak brawa! [Zwrotka 1 : Boro] Nie chcę myśleć co teraz się opłaca Głowę mam dziś wolną i wolno się obracam Palę - nie mosty, zazwyczaj grube blanty Wiarę mam w siebię a jebane policjanty Szukają, czekają, na błędy Twojej bandy Ściany mają uszy, Ty nie gadaj tu jak każdy Nie wiem jak by było gdyby nie hip-hop Stare kawałki, awantury, Ty weź idź stąd! [Zwrotka 2 : Kotzi] Ciepła woda, w szklance pół cytryny Lavazza w młynku, ten dzień będzie zajebisty Pompki, drążek, deska, prycha,miłość A po tym wszystkim robię śniadanie mistrzów Praca czy spacer, jogging czy tv Bożę proszę tylko daj mi siły Zdrowie, cierpliwość i pozytywne myśli A zdobędę wszystko czego pragneliśmy [Zwrotka 3 : Boro] Lubię jak wstaję z łóżka prawą nogą Szybki zarobek, nie mam czasu dziś ochłonąć Słońce w zenicie, kolejnych parę spotkań W domu dziś nie zostań,ile wyrzuci kostka Można nie wierzyć, ale musisz teraz poczuć Wszystko da się zrobić, Boro z BoKoTóW Będzie dobry deal, dogadane i zamknięte Wszystko OK, to podamy sobie rękę [Refren + Scratche] Wstawaj, ten dzień będzie zajebisty, (zajebisty,zajebisty) Ten numer jest jak budzik z rana Bengier opór tak to działa w Radomiu Wstawaj, na nogi stawia Cię jak kawa Głośno krzyczę, to motywacja, jak brawa! [Zwrotka 4 : Kotzi] BoKoT - cały czas działa jak psychotrop Rozjaśnia Twój umysł, mówi żebyś walczył ostro Mocno wierzył, kochał i niósł nadzieję BoKoT - Motywator, Środowisko Miejskie Bengier opór tak to działa w Radomiu Nadal uzależnieni od mikrofonu Melanże nie tak często, ale grube bardzo Rodzina, przyjaciół paru, lepszy standard [Zwrotka 5 : Boro] Głośno krzyczę bo wiem, będzie dobrze Ten rap jest nasz, nasz nie dam Ci zapomnieć Ustaw w kalendarzu, przyjeżdżam w gości Koncertuję trochę, dużo palę, za to mocnych Nie popieram tych, co nie wiedzą jak jest u nas Ulica zimna, zawsze szybko do snu utula Patrzę na twarz i widzę duży uśmiech Pozdrawiam swoich ludzi, każdy niech wrzuci na luz [Zwrotka 6 : Kotzi] Obrosłem w nałogi niektórych chcę się pozbyć Pozbywam się, to znak że jestem dorosły Czynie dobro i to dobro wraca Kotzi i Boro - lecimy na wasze miasta Zostaliśmy w kraju, nie ma to jak być u siebie Ora et laborat, w międzyczasie jakiś reset Nie do zatrzymania siła mocna jak korzenie Ta muzyka hula luźno na całym świecie [Refren + Scratche] Wstawaj, ten dzień będzie zajebisty, (zajebisty,zajebisty) Ten numer jest jak budzik z rana Bengier opór tak to działa w Radomiu Wstawaj, na nogi stawia Cię jak kawa Głośno krzyczę, to motywacja, jak brawa! [Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska] #Jeśli doceniasz że poświęciłem swój czas - wpadnij na fp i zostaw łapkę w górę - Nbi Www.facebook.com/nbirapgenius

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Kotzi
  • Boro (POL)