Wiesz jak jest

Album cover art for "Wiesz jak jest" by Bober & Oxon

Bober & Oxon - Rap, Polski Rap

Wiesz jak jest

0 Plays

Duration: 3:54

View Album

Lyrics

Language:

[Refren: Oxon] Wiem, że Ty wiesz jak jest Kiedy Ci czas ucieka przez palce, a wraz z nim ucieka cel Tak jak ze środka Twój płacz przez pancerz Lecz musisz dalej iść, musisz dalej iść Nie jeden swoją drogę przecież znalazł tu Musisz dalej iść, musisz dalej iść Twoja droga się nie przejdzie sama [Zwrotka 1: Bober] Kumple siedzą na etatach Z nogą na chacie. Ich ręce przy dziecku Odpalam bit i zaczynam myśleć "Czy kiedyś będę w tym miejscu?" Próbuję ogarnąć się do roboty Motywacji więcej mam na siłownie Jak kiedyś mnie widziałeś, to wiesz czemu to taki problem Patryk Bobrek - 22 lata i problem ze słowem "odpowiedzialność" Nie umiem wziąć się do pracy Czy to paradoks, że wciąż gonie banknot? Coś tu nie daje mi zasnąć Choć momentami zachwyca mnie życie Czułem się tu niespełniony tak bardzo Może to zmienię jak wydam tę płytę Mówię, że chciałbym zrobić tutaj coś jeszcze Oni, że jestem wczuty. Jestem, bo dla mnie szczęście to trochę więcej niż słuchanie tępej dupy Sam tego nie rozumiałem dość długo Pseudo-uczucia mi trochę zbrzydły Żałuje tylko dni. Bo nie kupie piasku do klepsydry Teraz już mam to w piździe, tak jak pan Zbigniew Nie stoję w miejscu, nawet jak zapomnicie i kiedyś zniknę Zostawię tonę wersów, nie mam zamiaru już siedzieć na dupie Za długo jestem bankrutem Wszyscy chcą wejść na szczyt, ja zbuduję własny szczyt i będzie tam super [Refren: Oxon] Wiem, że Ty wiesz jak jest Kiedy Ci czas ucieka przez palce, a wraz z nim ucieka cel Tak jak ze środka Twój płacz przez pancerz Lecz musisz dalej iść, musisz dalej iść Nie jeden swoją drogę przecież znalazł tu Musisz dalej iść, musisz dalej iść Twoja droga się nie przejdzie sama [Zwrotka 2: Oxon] Rzecz jest prosta, każdy inne karty dostał Inny los zgotował nam, doświadczenia Każdy zna goryczy posmak Każdy kiedyś chciał cały świat od podstaw zmieniać Chcę tu jeszcze chwilę zostać, bo kolekcjonuje miłe oka mgnienia Czasem czuję, że się cofam (cofam) Gdy wstaję na siłę, szukając natchnienia Umyka mi upływ czasu Więc chyba nie pisana mi dorosłość Moją główną bronią wiosło, płynę pod prąd Już od małolata tu doradzał mi to kosmos Dzięki temu wiele moich stów mogło rosnąć Że rezygnowałem ze snu porą nocną Teraz widzę jak ściągają czapki z głów Choć ich matki znów pytają "Kto to Oxon?" Trudne pytanie, bo wciąż coraz dalej ode mnie odpowiedź jest na nie Pomimo porażek wciąż twierdzę uparcie - rozjebię, ktokolwiek jest na nie Niech milczy na wieki lub gada do woli Piepszy głupoty, jak gwiazda pornoli A nad życiem mym nie posiada kontroli Więc w czym ma mi niby przeszkadzać anonim? (w czym?) Jestem kotem i jestem kontent, że tak to wyszło Ciągle coś pierdolę, lecz po swojemu se dbam o przyszłość Sam sobie sterem, żeglarzem i statkiem Ze często trafiam na przystań Jeżeli jest gdzieś moja wyspa To trafię tam i tak Sobie pozwalam na dryf, ha [Refren: Oxon] Wiem, że Ty wiesz jak jest Kiedy Ci czas ucieka przez palce, a wraz z nim ucieka cel Tak jak ze środka Twój płacz przez pancerz Lecz musisz dalej iść, musisz dalej iść Nie jeden swoją drogę przecież znalazł tu Musisz dalej iść, musisz dalej iść Twoja droga się nie przejdzie sama

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Oxon
  • Bober