J**ać Ćpunów

Album cover art for "J**ać Ćpunów" by Bober & Belmondo

Bober & Belmondo - Rap, Polska

J**ać Ćpunów

9.5K Plays

Duration: 3:15

View Album

Lyrics

[Refren: Bober] Czasem ze mnie mądry gnój, czasem ze mnie głupi gnój Zależy czy palę skun i zależy jaki rodzaj I'm the highest in the room, jeden worek, jeden chuj Już nie zwiedzam byle dziur, bo przestałem freestylować Czasem ze mnie mądry gnój, czasem ze mnie głupi gnój Ale zawsze palę skun i nie byle jaki towar I'm the highest in the room, A ty palisz byle wiór Potem pachniesz tak jak siur i nie umiesz funkcjonować [Zwrotka 1: Bober] Jebać ćpunów (jebać), chyba, że LSD, chyba, że DMT Chyba, że jest nieźle Jak wciągałem coś, to tylko kilku słabych MC Wolę psychodelicznego terapeutę Jest melanżyk po to, by go dzielić grubą kreską Nie lubię się martwić o to, czy mi ziomki umrą przez noc Chcą się bawić, spoko chłopy i nie umią letko Wciągasz słaby kokon i masz nos jak Kukon przez to Żaden z Ciebie entuzjasta, ty żeś jest po prostu ćpunem Wszystkim szpontom na osiedlu, pchasz do góry koniunkturę Nie mów, że to trap jest i że coś na boku knujesz Jak Ci krajowy Władimir znów wypada z obu dziurek [Refren: Bober] Czasem ze mnie mądry gnój, czasem ze mnie głupi gnój Zależy czy palę skun i zależy jaki rodzaj I'm the highest in the room, jeden dworek, jeden chuj Już nie zwiedzam byle dziur, bo przestałem freestylować Czasem ze mnie mądry gnój, czasem ze mnie głupi gnój Ale zawsze palę skun i nie byle jaki towar I'm the highest in the room, a ty palisz byle wiór Potem pachniesz tak jak siur i nie umiesz funkcjonować [Przejście: Belmondo] Towar tego skurwysyna przeżeniona kokaina Towar tego skurwysyna przeżeniona amfetamina Towar tego skurwysyna przeżeniona marihuana Towar tej bladzi przeżeniona... [Zwrotka 2: Belmondo] Jebać ćpaki, wrzucono lekarstwa do tego samego wora, w którym już są stymulanty I jak mam teraz wytłumaczyć babci, że to dwa światy Że jedno powstało, by leczyć drugie, by zarabiać na kimś Po to, by jeden zyskał drugi musiał stracić Młody libertarianin z Poppynawki Nie kupuję tej klasyfikacji Nadejdą czasy, kiedy wielki brat nie będzie patrzył Poppyn [Refren: Bober] Czasem ze mnie mądry gnój, czasem ze mnie głupi gnój Zależy czy palę skun i zależy jaki rodzaj I'm the highest in the room, jeden dworek, jeden chuj Już nie zwiedzam byle dziur, bo przestałem freestylować Czasem ze mnie mądry gnój, czasem ze mnie głupi gnój Ale zawsze palę skun i nie byle jaki towar I'm the highest in the room, a ty palisz byle wiór Potem pachniesz tak jak siur i nie umiesz funkcjonować

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Belmondo
  • Bober