Epifania

Lyrics
Language:
Po kilku dniach męczącego przeziębienia Pomarańczy soków i narzekania Stojąc w przedpokoju Odkaszlnąłem resztki upierdliwej choroby Poszedłem do łazienki Splunąłem do klozetu Nacisnąłem spłuczkę i parę litrów wody Obfitym strumieniem Zabrało moją plwocinę w niejasne Dla mnie przeznaczenie Nagle przypomniały mi się Wszystkie niestworzone historie: O krokodylach żyjących w kanałach Zmutowanych żółwiach ninja I Afrykańczykach umierających z pragnienia
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)
Loading comments...
Credits
- Writers
- Bisz