Kilku

Lyrics
[Intro] Istota Records Joł ej joł Qzyn [Refren] Tych co mi się z nimi chce – zostało kilku Tych co mniej – zostali na winklu Z nawijką; znam paru toyów, paru kingów Ty chamie, wypierdalaj za brame z parkingu Tych co mi się z nimi chce – zostało kilku Tych co mniej – zostali na winklu Z nawijką; znam paru toyów, paru kingów Ty chamie, wypierdalaj za brame z parkingu [Zwrotka] Kto tam? Wchodzę w to jak pierwszy raz Jak wtedy kiedy musiałem palcami bębny grać O ławkę, przy flaszce i lepsze wersy dać Niż ziomka, niż każde, słuchaczem był pierwszy pan Z sąsiedniej bramy, chyba hasz gram w lufkach na pięciu Musisz jeszcze piątkę dać, czekamy kurwa w napięciu Przy Jesionowej znowu lecą liście I jeszcze wiszą siatki, a ja płacze na boisku Tak żeby nikt nie widział Bo się jeszcze wtedy wstydzę Zaciskam zęby, twoją karierę nagram w tydzień Jak tam idziе? Wtedy dałbym sobie za to zabrać życie Jakiеś mendy śmieszkowały wtedy z nas na stricie Jeszcze miały zęby i pytały czy to plan na życie [Refren] Tych co mi się z nimi chce – zostało kilku Tych co mniej – zostali na winklu Z nawijką; znam paru toyów, paru kingów Ty chamie, wypierdalaj za brame z parkingu Tych co mi się z nimi chce – zostało kilku Tych co mniej – zostali na winklu Z nawijką; znam paru toyów, paru kingów Ty chamie, wypierdalaj za brame z parkingu
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Biak