Ślady na ciele

Album cover art for "Ślady na ciele" by Białas & Szpaku

Białas & Szpaku - Rap, Hip-Hop

Ślady na ciele

5.3K Plays

View Album

Lyrics

Language:

[Refren: Białas] Dziary na ciele, ślady na ciele, nie waż się, dziwko, bo cię za... W chuju mam ciebie, co chcesz powiedzieć, nie pytaj: "Co tam?", ja wiem co tu Jebiemy ciebie, tu jesteś kurwą, tu jesteś śmieciem Jebiemy ciebie, tu jesteś kurwą, tu jesteś śmieciem Dziary na ciele, ślady na ciele, nie waż się, dziwko, bo cię za... W chuju mam ciebie, co chcesz powiedzieć, niе pytaj: "Co tam?", ja wiem co tu Jebiemy ciеbie, tu jesteś kurwą, tu jesteś śmieciem Jebiemy ciebie, tu jesteś kurwą, tu jesteś śmieciem [Zwrotka 1: Białas] Powiem ci, co znaczy postęp, latać po świecie, nie ośce Jak nie masz na to patentu, to podczep się, kurwa, pod kogoś, kto ma go Żeby sobie poradzić w życiu musisz się, dzieciaku, wykazać odwagą I nie brać przykładu z debili lub leszczy, bo tylko na dno cię sprowadzą! (hej) Będziesz miał super sąsiadów (hej), sami dostawcy przypału (hej) Jak coś zarabiają razem, to są same kurwy do działy [Bridge: Białas] A potem i tak nie trzymają się razem I tylko pierdolą na siebie nawzajem Ich umowy chujem po wodzie pisane (tfu!) [Refren: Białas] Dziary na ciele, ślady na ciele, nie waż się, dziwko, bo cię za... W chuju mam ciebie, co chcesz powiedzieć, nie pytaj: "Co tam?", ja wiem co tu Jebiemy ciebie, tu jesteś kurwą, tu jesteś śmieciem Jebiemy ciebie, tu jesteś kurwą, tu jesteś śmieciem Dziary na ciele, ślady na ciele, nie waż się, dziwko, bo cię za... W chuju mam ciebie, co chcesz powiedzieć, nie pytaj: "Co tam?", ja wiem co tu Jebiemy ciebie, tu jesteś kurwą, tu jesteś śmieciem Jebiemy ciebie, tu jesteś kurwą, tu jesteś śmieciem [Zwrotka 2: Szpaku] Nasłuchaliśmy się hustlerów obwieszonych złotem Pokochaliśmy magię rymów, jak te szony modę Yo, w całym bloku ganją jebie Ktoś miał chyba uczulenie, wbiło 997 Dzieciaki ogłupione w chuj tanimi freak fightami Ich idole dadzą dupy, by im puchły Instagramy I w tym pierdolonym świecie każdy wykorzysta chwilę By się podbudować wadą, której w porę nie ukryłeś (prrra) Oglądam YouTube i nie dowierzam, co tam się dzieje, do kurwy? Tamten ocenia tamtego, na co mu klaszczą szydercze tłumy Żądne upadku, zgorzkniałe hieny, wczoraj był fanem, ale nie wypada nim być już Współczuję braku empatii, banda baranów chce widzieć lincz tu [Outro: Szpaku] Jak wracać, to tylko na tarczy, bracie, nowego Porsche Sam nieraz robiłem źle, leżącego kopiąc po głowie Nieraz brakło mi odwagi, w chuj podjąłem złych decyzji Zresztą tak, jak ty, wy, wszyscy

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Szpaku
  • Białas