Co Ja W Głowie Mam?

Lyrics
[Zwrotka 1: TomB] Życie ciągłą walką, nie licznę oddech ziomie Przeciwnik stoi twardo, tu po twojej stronie w twojej głowie Jeden głos mi mówił: załóż rodzinę, rzucisz grę Drugi głos mi mówił: co ty kurwa robisz, gubisz się Spójrz na tą dupę, spójrz jaka jest do końca życia będziesz ją mieć Rzuć tą dupę, stwórz jakiś tekst, bo przecież możesz scenę tą jeść Pójdź do roboty, urządź mieszkanie, zaharuj się bo pieniądz to sens Pierdol ogrody, poświęcaj się, zaangażuj się, to weszło ci w krew Kobieta w domu, stała praca, plany i jakaś pewność to jest Studia, nagrywki, osiedla, miasta, wyjazdy, chciałoby wielu to mieć Co ty pierdolisz, weź zamknij japę I wyskocz za burtę nim zatopisz cały statek [Refren: TomB & Białas] Co ja w głowie mam? Boję się siebie sam, że sobie zjebię plan Tеraz są koleżcy, a za chwilę znowu jesteś sam Co ja w głowiе mam? Boję się siebie sam, że sobie zjebię plan Teraz masz koleżków, a za chwilę znowu jesteś sam [Zwrotka 2: Białas] Otwieram oczy i znowu słyszę w głowie głos Który mówi powiedz coś, kurwa co jest z tobą ziom Próbowałem się go pozbyć na wszystkie sposoby Z nim se nie radzę a zagłuszam krzyki mody, ty Ja wydygany szybko staję z krzesła Ty nie mów, ze tego nie usłyszałeś Chyba się kurwa przed chwilą odezwał Boję się, kurwa już nie wiozę się W bani sekrety mnożą się A ta kurwa skąd to wie, powie tak ja powiem nie Białas chodź zabiorę cię Albo każdy dowie się o tym co masz w głowie ee Tak ludzie słuchają mnie, też zawsze kozacze, nie Zastanowię nad tym się, dopiero jak zobaczę cię [Refren: TomB & Białas] Co ja w głowie mam? Boję się siebie sam, że sobie zjebię plan Teraz są koleżcy, a za chwilę znowu jesteś sam Co ja w głowie mam? Boję się siebie sam, że sobie zjebię plan Teraz masz koleżków, a za chwilę znowu jesteś sam [Zwrotka 3: Solar] To co mam w bani naprawdę budzi lęk Bo żeby się tego pozbyć musiałbym się pozbyć jej Moja silna wola, jaka silna wola zrobię wszystko Zabierz ją na siłkę to zrobisz z niej pośmiewisko Nie wyciskam na klatę nawet dwudziestu-trzech lat A żyję spoko, w czasach mógł mnie karać Wehrmacht To na pewno jest fart, niech się ciągnie dalej Pijmy za pokój, weź za to bombę nalej Za spotkanie, za dymanie, za bliskich Nie skończymy chlać nawet jak się skończą pomysły Bo mnie martwi to, ze ten normalny ziom nie potrafi powiedzieć stop Tylko jak rasowy lamus się boi zabrać głos
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Białas
- Solar (POL)
- TomB