Moi Ludzie /

Lyrics
[Intro: Rafał Trzaskowski] Moje miasto, weź troszeczkę pod uwagę. Puść odrobinę funku. Na chwilę, bo tu wszyscy chcą wam zrobić krzywdę [Refren: Bedoes] Moi ludzie, chcą tylko się bawić Są tylko ciekawi, jak zarobić milion Jestem z dzielnicy, możesz na mnie liczyć Chodź do mnie, skarbie, za blisko Moi ludzie, chcą tylko się bawić Są tylko ciekawi, jak zarobić milion Jestem z dzielnicy, możesz na mnie liczyć Chodź do mnie, skarbie, za blisko [Zwrotka 1: Bedoes] Odwiozłem ją na parking, ona nagle mnie zaprasza Mam w aucie dziwne klamki, ona nie umie wysiadać Pyta: "kawa czy herbata?" Mała, zróbmy to na schodach, jakbym miał na imię Mata Ja i ty, Hollywood, Hidden Hills Spójrz na siebie, wyglądasz w bieliźnie, jakbyś grała w filmie Opozycja trzyma dystans Jebać naszą opozycję Jestem z osiedla, one chcą mnie do łóżka Policja chce do piеrdla Jeśli on wypożyczył zagraniczne auto To strzelamy w Phantom [Refren: Bedoes] Moi ludziе, chcą tylko się bawić Są tylko ciekawi, jak zarobić milion Jestem z dzielnicy, możesz na mnie liczyć Chodź do mnie, skarbie, za blisko Moi ludzie, chcą tylko się bawić Są tylko ciekawi, jak zarobić milion Jestem z dzielnicy, możesz na mnie liczyć Chodź do mnie, skarbie, za blisko [Zwrotka 2: KUQE 2115] Powiedz, jak się czujesz w skali od jeden do dziesięć Nie myśląc w ogóle, że zrobiłaś to z jebanym szefem Unikam afer i sprawy karnej, i nie wierzę w karmę Ale wróżę krzywdy każdemu, kto zadarł z gangiem Dziś jest, co nie miara, lepiej Zabierz narzeczoną, bo zostaniesz kawalerem Piję Henny z Colą, jaka, kurwa, kawa z mlekiem? Skrrrt, czarny SUV sra na twoją Panamerę W twoim joincie są łodygi jak konary A twój diler trzyma topy, pod jajami, bez samary Zanim skończę, chcę powiedzieć, że mi wadzisz Spadaj, jak zamulasz pizdę, moi ludzie, chcą się bawić [Refren: Bedoes] Moi ludzie, chcą tylko się bawić Są tylko ciekawi, jak zarobić milion Jestem z dzielnicy, możesz na mnie liczyć Chodź do mnie, skarbie, za blisko Moi ludzie, chcą tylko się bawić Są tylko ciekawi, jak zarobić milion Jestem z dzielnicy, możesz na mnie liczyć Chodź do mnie, skarbie, za blisko [Zwrotka 3: Eis] Yo, senioritka Powiedz mi, co cię grzeje I powiedz, co mam zrobić, żeby widzieć jak się śmiejesz? Czekasz aż zmienię drobne na grube, bilet na furę Jak skończę rapować, zacznę śpiewać jak Muniek Jak złapię koniunkturę, już pędzę Żebyś mogła się ze mną lansować, jak Wiśniewska z mężem Jak Kwaśniewska z mężem, jak reszta Ja czekam, aż zaczniesz wreszcie pić spermę Wiem, że to kochasz, kotku I kochasz te kolczyki, co błyszczą jak brokat kotku I kochasz ten highlife Ale powiedz, czy wyglądam jak szef Microsoftu? (Joł) Powiedz, że wyglądam jak milion, proszę I powiedz, że wyglądam jakbym miał flotę Ja wiem, że lubisz mieć flotę I pić ten alkohol, który ma 35 procent [Refren: Bedoes] Moi ludzie, chcą tylko się bawić Są tylko ciekawi, jak zarobić milion Jestem z dzielnicy, możesz na mnie liczyć Chodź do mnie, skarbie, za blisko Moi ludzie, chcą tylko się bawić Są tylko ciekawi, jak zarobić milion Jestem z dzielnicy, możesz na mnie liczyć Chodź do mnie, skarbie, za blisko
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- kuqe 2115
- Eis
- Bedoes 2115