Plan

Lyrics
[Tag producencki] Ay, 2K this a madness, haha! [Refren x2] Nie dla kurew, no i nie dla twojej bibi No jak Malik, no bo wszystko dla rodziny Wieje chłodem, ale to nie koniec zimy A jak nie ma planu, to go wymyślimy [Zwrotka 1] Skurwysyny patrzą, skurwysyny gapią się na ręce mi Nawijają makaron, to trochę paradoks Gadać o zasadach nie przestrzegając ich Wyjebane w leszczy, a ja robię dirty dancing Chcę łapać ten hajs, ale nie chodzi o niego jak o prestiż Od gimnazjum pisze wersy Minęły te lata i z podziemia robię mainstream Zwykły chłopak żyje życiem, a ty dalej kręcisz mamie coś tam tak jak fidget spinner Wpadłeś w kompot tak jak Rysiek Riedel, a ja dalej tu po swoje idę, swoje idę [Refren x2] Nie dla kurew, no i nie dla twojej bibi No jak Malik, no bo wszystko dla rodziny Wieje chłodem, ale to nie koniec zimy A jak nie ma planu, to go wymyślimy [Zwrotka 2] Patusiary mają najebane w bani Młode damy chciały by posiedzieć z nami W domu siedzę jem skrzydełka tak jak nani Jak się wkurwię to wybucham jak dynamit Spokojny z natury no i czasem płaczę, wydaję, wydaję, wydaję - sam nie wiem na co płacę Popełniam te błędy jak popełniam - przyznam rację I pierdolę wyimaginowane kreacje Jebać, aten-cyjne kurwy, tylko auten-tyczne grupy I nie chodzi wcale o to byś był kotem, tylko trzymaj fason no i miej na karku głowę [Refren x2] Nie dla kurew, no i nie dla twojej bibi No jak Malik, no bo wszystko dla rodziny Wieje chłodem, ale to nie koniec zimy A jak nie ma planu, to go wymyślimy
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- be vis