Atrament

Lyrics
[Zwrotka 1] Wiatr rozprasza twoje włosy, blask oświetla światło nocy, moja twarz czuje twój dotyk Zielenieją żywopłoty, w mojej głowie wciąż banknoty, świecą oczy jak pięć złotych Nie chce mi się do tych wspomnień wracać, to mało się opłaca Coś jakbyś wchodził w hazard jednemu podejdzie rozdanie, drugi wpadnie w długi Przepalam z dymem tyle tej floty wydając na szlugi Ekshibicjonizm emocji to dziwny trend, każdy chce wiedzieć co u Ciebie albo ile masz wejść [Bridge] Tylko liczą się pieniądze, Twoje IQ mało modne Każdy myśli, ja tu rządzę i bis Tylko liczą się pieniądze, Twoje IQ mało modne Każdy myśli, ja tu rządzę i bis Tu nie liczą się pieniądze, moi ludzie, kiedy błądzę Mi pomogą w kraju gdzie rządzi *** [Refren x2] Świat to szkoła życia, ale uczyć mi się nie chce, nie chce Dzisiaj ważny temat, a ja zgłaszam nieprzygotowanie na jutrzejszą lekcję, lekcję Więc podaj mi tę dłoń i róbmy co zakazane Ślij mi sprośne teksty, potem obudź mnie nad ranem Pisz do mnie tak długo, choćby skończył się atrament Pisz do mnie tak długo, choćby skończył się atrament [Zwrotka 2 ] Droga jak chińska porcelana, którą przeszedłem, by tu być - to bunt czy etap dojrzewania Nie zgrywaj damy, tylko dojrzej mała Nie imponujesz ciałem, lecz jak skleisz mądre zdania Błądzę nadal, koncept badam, nie wypowiem się na razie ledwo konspekt składam, a do Ciebie piszę nawet bez tych piór i kiedy kończy się atrament
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- be vis