Wally

Lyrics
[Zwrotka 1: Barto'cut12] Zobaczyłem od środka jak to wygląda i powiem, że na tej scenie nie zostanę W sumie wolę się zakamuflować i kiedyś dosłownie odejść w niepamięć Wyjebane bo to takie sztuczne, prawie jak kochanie za hajs Niby jest fajnie do momentu gdy musisz coś od siebie dać Dobra, powiem, byłem naiwny już nawet nie wiem na co ja liczyłem Nie chce łapać już boga za nogi, wolę zostać tym kim kiedyś byłem Typie zwykłym szczylem, niedocenionym jak Norwid Mój fortepian leży dawno na ulicy i czeka na kolejne kroki Pierdolę drogę na skróty bo moja wytyczna mi cenne wartości Chyba za dużo pokory mam w sobie i niszczę pokłady litości Pościg białych czarnuchów wewnątrz zupełnie białych jak Bounty Podobnie jak przeczytałem księgę Antona i myślę kto ma nad głową drut kolczasty Zdjąłem już dawno z moich zielonych oczu różowe klapki Ryzyko inwencji w tych czasach, jota w jotę losować zdrapki Nie zrozum mnie źle, przecież mam kilka procent obserwacji Wychodzę poza kontrasty i odmawiam tylko dla siebie toasty [Refren: Barto'cut12] Pytasz gdzie cut12, otwórz głowę może znajdziesz WALLY, WALLY, WALLY, WALLY, WALLY, WALLY, WALLY Choć dużo pionków, jestem w undergroundzie WALLY, WALLY, WALLY, WALLY, WALLY, WALLY, WALLY Pionek czy król i tak dalej w jednej paczce WALLY, WALLY, WALLY, WALLY, WALLY, WALLY, WALLY Nie uczestniczę w ogóle w tej tragifarsie WALLY, WALLY, WALLY, WALLY, WALLY, WALLY, WALLY [Zwrotka 2: Barto'cut12] Robię newschool, robię trueschool Wożę to, może to przez otwarcie mózgu Ja to jedyny obiekt nigdy niekończącego się buntu Wy robicie niby bum bum, dawaj więcej bluzgów Musi być dope jak deep dope, a nie jak jakiś tam wege kuskus W tym rapie każdy pragnie być jak jakiś super hero Nie trawię tego choć takich zjadam na wynos Muzycznie to tylko grasz sobie na konsoli Ciężko mnie znaleźć w eterze i spróbuj znaleźć Wally Jak Wally mnie znajdź o nikt nie chce być moim psycho Mój as w rękawie wychodzi boy Szkoda, że nie gram na hajs, Texas hold What, hot or not, barto nie odróżniają już czy gad czy kot Miałem być rookie, może nie ten ten następny rok [Refren: Barto'cut12] Pytasz gdzie cut12, otwórz głowę może znajdziesz WALLY, WALLY, WALLY, WALLY, WALLY, WALLY, WALLY Choć dużo pionków, jestem w undergroundzie WALLY, WALLY, WALLY, WALLY, WALLY, WALLY, WALLY Pionek czy król i tak dalej w jednej paczce WALLY, WALLY, WALLY, WALLY, WALLY, WALLY, WALLY Nie uczestniczę w ogóle w tej tragifarsie WALLY, WALLY, WALLY, WALLY, WALLY, WALLY, WALLY
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Barto Katt