Onychofobia

Album cover art for "Onychofobia" by Barto Katt

Barto Katt - Rap, Polski Rap

Onychofobia

2 Plays

Duration: 1:08

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] A gdybym chciał, to bym mógł tu nawinąć o tym ruchaniu Chodź ze mnie cham, klasyfikuję ten temat na tabu Mój rap podąża dosłownie w stronę tagów Niby każdy taki sam, lecz w detalach inny, obczaj Dygam, że będę tylko w pamięci chłopaków Jako ten, co palił się jak ogień, a zgasł jak pochodnia Czaisz tą głębię? Może tak naprawdę płytko jest Ulegam fikcjom, oszukując ją i siebie też Obgryzam ostatni paznokieć, niezbyt ciekawe, co? Lepiej nawinę, że pale lole i walę bong Nie wiem czy to błąd Ale z wiekiem nabieram powagi jak Bond Piszę poezje, która kształtuje mój własny krąg Gadam czasem nie do rzeczy, nic nie szkodzi, bo mam tak od zawsze Gapię się na ludzi, może wy patrzycie na mnie? Jestem ubrany jak nikt: Hoodie, adidasy [?] Szata nie zdobi człowieka, ale chyba pomaga mu żyć Od razu nie wszystko, plan na dziś - rest in film O co mi chodzi sam nie wiem, ale to fajnie brzmi [Cuty] Nie dziw się, że nie wiem o co chodziło w tym filmie To same sny, te same dni Ja jestem tylko narratorem Tego jestem pewien, jak kiedyś tak i dziś Pozwól mi nie mówić nic [Zwrotka 2] Mam tylko dwadzieścia lat, czuję się jak przed czterdziestką Cały czas z butelką, niby dorosły, a dalej dziecko Moje niesmaczne cechy chyba przez ten zły przedplon Dawkuję te emocje jakby płynęły przez wenflon W szkole nigdy nie był ze mnie as, a raczej joker Rozbawiam ludzi i wszystko jest zawsze dla mnie "okej" Nie straciłem nic, nie zyskałem nic ponad to Rzuciłem szkołę, jak Quentin tworząc ten cień Picasso Tworzę muzykę, sztukę, co dostaję w odwet? Mów mi Pollock, gubię świadomość, tracę rozsądek Każdy detal ma być dokładny jak czasu oś Wena jak rybka, złowię ją, ale nadal na ość Powiem do siebie, czy do monitora "joł" Zrobię jedną melodię, napiszę wers i rzucę go w kąt [Przerywnik] Oh, and my pantyhose won't go all the way up. And I'm not a cranky person, except when my nails get chipped and I really get chipped off [Zwrotka 3] Zrobię fotę, bo w tych czasach serce nosimy w kieszeniach Nie wiem, czy liczę już na hip-hop, czy powiadomienia Przyjrzałem się z bliska i widzę, ludzi zmienia to Cały glob, w prostokącie obserwujemy non-stop Pauza, proporcjonalnie poziom endorfiny wzrasta W tych czasach nie ma dopaminy, w głowie zbędne hasła Like, like, like, kotku follow me To mnie nie tyczy, ale przyjdź, obejrzymy film W tym kolorowym sklepie kup mi jakiś tani gin Proszę, już nie pytaj czemu znów obgryzam dziś [Cuty] Nie dziw się, że nie wiem o co chodziło w tym filmie To same sny, te same dni Ja jestem tylko narratorem Tego jestem pewien, jak kiedyś tak i dziś Pozwól mi mówić

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Barto Katt