Freestyle [Frankenstein Instrumental]
![Album cover art for "Freestyle [Frankenstein Instrumental]" by Barto Katt & Peepz (POL) & Sydoz & Tommy Wersety](https://cdn.lyricsweb.com/cached-images/fd778be47441247a0e44a1770a2edc20.png)
Barto Katt & Peepz (POL) & Sydoz & Tommy Wersety - Rap, Polski Rap
Freestyle [Frankenstein Instrumental]
0 Plays
Lyrics
[Zwrotka 1: Barto Katt] Mówili mi, że wstyd, mówili mi, że nic Mówiłem im, że w mig, teraz nie wierzy w ten plik Suka chciała by mój dotyk, myśli że jak [?] Typ chce wejść na beat, puszcza [?] Mobb Deep Rzuca suchy tekst, z miejsca zjada go beat Nie wie o-c-b, niech się przyda, zwinie [?] Nie mówi się [?], kto ma wiedzieć ten wie Żeby rzucać grube linie trzeba włączyć The Project [Zwrotka 2: Peepz] Hej, playboy, jadę z tym smooth jak Teslą Poldon nie ma tego, not not not really Nikt nie czai, tego nikt nie kmini Mało przetrzyj szkiełko, uwal się na cipę, na trzeźwo Peepzon jedziesz, ja staram się dźwigać to, back to life Oni kminią słabo to jak Frankenstein Ja zapierdalam z tym jak big dog, speed boat Jak curry to Denzel, jak rapy to raczej nie PL [?] Jeden, dwa to USA, to dla was jest ciężki stan O tak, o tak, o tak, o tak, o tak [Refren: Barto Katt] Fuck off, bitches, stupid hoes Frankenstein, the project Buja się każdy blok Fuck off, freestyle, pussy, Forbes Frankenstein, the project Zna to każdy mój ziom [Zwrotka 3: Sydoz & Barto Katt ] Barto zaprosił na freestyle, razem robimy najlepszą energię [?] ludzi czekają na więcej, zamawiaj preorder jak szamę w Efesie Czuję, że żyję, bo wciąż młody jestem, o wieku przypomni dokument lub PESEL W chuju ma twoje sugestie, wyrabiam renomę jak Angela Merkel Nie muszę latać za trendem Gabrysia ksywa znana na mieście Kręgi moje hermetycznie zamknięte, dla niedowiarków rzucane zaklęcie Morduję beaty, to wszystko w afekcie, niezależnie zostać złotym dzieckiem Muzyka to moje temple, spokojnie małolat, mamusię rozgrzeszę [Zwrotka 4: Tommy Wersety & Ivona ] Okej, nie pierdoli mi się w bani, kiedy palę z kolegami Odpalamy grube beaty, wpierdalamy je dupami Gadają o wszystkim, chyba, że z psami Lecą pociski, na mieście strzały Ogólnie jak to pisałem to byłem troszeczkę zjarany I teraz leci metronom i masz mi kurwa go mordo zostawić Jebać wszystkich tych, co tracą metrum za plecami Mam tu pięć 420 i nie gadam z dwunastkami Jebać konfidentów co na sali lecą pisankami [?] jest zajebisty ale już go wyłaczamy [Refren: Barto Katt] Fuck off, bitches, stupid hoes Frankenstein, the project Buja się każdy blok Fuck off, freestyle, pussy, Forbes Frankenstein, the project Zna to każdy mój ziom
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Barto Katt
- Peepz (POL)
- Sydoz
- Tommy Wersety