7:00

Album cover art for "7:00" by Barto Katt

Barto Katt - Rap, Polski Rap

7:00

0 Plays

Duration: 2:57

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] Ach ten Andy, a-a-ach ten Andy Byłem z tych, co czekał na Edki, nie żadne Smerfy Biznes się kręci, piszę linie, by mieć łamiszczęki Chyba jestem dzieciakiem, bo łamie mi się w weekendy Ale tnę sample jak Jack, aż masz goosebumps To nie Wu, tylko Klan, a ja to jeden-dwa What's up doc? Wrzucam na ząb jak Buggs No bo nie ma co oglądać z suchym chlebem [?] Ugotuję Gazpacho, przepis da mi Mung Daal Może wyśnię Cukierkową Wyspę jak Flapjack O mamo, oby były niunie; Johnny Bravo A Fred i Daphne pewnie znowu wyszli na noc I jadą – Dick i Muttley do El Dorado Nie złapali gołębia, bo zawinąłem stado Figluję pawiana, Krowa i Kurczak to samo I tak dzień w dzień od siódmej rano, a no... [Refren] Moje pokolenie Jеtix, Cartoon Network TV do śniadania, do kolacji na zewnątrz Dziś maile do śniadania, w nocy tablеtki na senność To przeminęło i nie wróci już na pewno Moje pokolenie Jetix, Cartoon Network TV do śniadania, do kolacji na zewnątrz Dziś maile do śniadania, w nocy tabletki na senność To przeminęło i nie wróci już na pewno [Zwrotka 2] Twoje miasto Leniuchowo, moje typie to Townsville Nie ma bliźniaków jak w UK, ale są Cramp gagatki Jestem po szkole Xiaolin, czasem mnie pilnował strażnik A w przerwach paliłem fajki jak ten blondynek Sanji (Eeee, ty i te twoje dziwne chińskie bajki) To nie o tym kawałek, ale wplotę chociaż One Piece Kolo, to nie Robotboy, wolałem Agentki Młodych Tytanów, odlotowe zmiany Bestii A moją bestie była Dee Dee, wszystko guzik ją obchodził (fakt) Nie chodzi mi o Kubę, on był z deka przypałowy Bez owijania beka z fazy na Digimony Ash zdobywał odznaki, jak ty przez symulatory Strach ma wielkie oczy, więc czego się boisz? Głupi pies – choć był tchórzem, to stawiał czoła fobii Bo-bo-bo koty liżą masło jak Tom czy Ike Pamiętam, był jeden Łebski, ale nie wiem czy go znasz (Znam!) Choć powoli się starzeję, jestem jak Tutenstein Ale walczę z nostalgią niczym Yin Yang, Yo! Dla generacji klasy 402 Mów mi diplodok, no bo niezły ze mnie dinozaur I niech to trafi do Psiej Agencji Tajnych akt Inspektor Gadżet to rozkmini bez kitu na bank (A jak) Już po dziewiątej brat mnie wysyła do łóżka spać I życie się zamienia w film, jaki brzydzi mnie od lat [Refren] Moje pokolenie Jetix, Cartoon Network TV do śniadania, do kolacji na zewnątrz Dziś maile do śniadania, w nocy tabletki na senność To przeminęło i nie wróci już na pewno Pokolenie Jetix, Cartoon Network TV do śniadania, do kolacji na zewnątrz Dziś maile do śniadania, w nocy tabletki na senność To przeminęło i nie wróci już na pewno

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Barto Katt