ZA DUŻO W SZYJE

Lyrics
[Zwrotka 1] Ciągle chcą mi wmówić coś, podważają mój własny głos Nie szanują kiedy mówię stop, ile jeszcze to potrwa, bo... Co to za radość mieć takie doznania Ja tak jak wy wszystkie, mam dość oceniania Nazwą cię szonem, jak trochę przesadzasz A tępą dziewicą, jak go nie uprawiasz Gada z ziomkami — to pick me girl, woli dupeczki — to lesbą jest Ma wyjebane, bo nosi dres, miniówa na dupie — to dziwka (ble) [Refren] Ciągle bezdzietna, bo za dużo daję w szyję To nie interes chłopa, czy palę, czy piję Odpierdol się od tekstu, sama go nawinę Odpierdol się od życia, sama je przekminię Ciągle bezdzietna, bo za dużo daję w szyję To nie interes chłopa, czy palę, czy piję Odpierdol się od tekstu, sama go nawinę Odpiеrdol się od życia, sama je przekminię [Bridge] Sama, mówią, że sama chciałam [Zwrotka 2 Bijеcie się o podpis na białym papierze Oni chcą tylko wiedzieć kto mi zrobi przelew Wchodzę na scenę, rozpierdalam decybele Powiedz — zdążył Ci już stanąć ze dwa razy po refrenie, co? Taka ładna dziewczyna, a na trackach przeklina Zrobimy sobie fotę, a może BeReal'a Fajnie wygląda, a jak się nazywa? Piszą jej tekst czy płaci za AI? Ghostwriter, przyda jej się patent Przyda się menadżer, zrobimy z dupki papier [Bridge] To na pewno nie ja, za bardzo się starałam — za długo czekałam To nie ja, bo już za dużo pracowałam Za często, tak wiele nocy nie przespałam By teraz, tak szybko, to głupio rozpierdalać Na bullshit, na fazy, których będę żałowała [Refren] Ciągle bezdzietna, bo za dużo daję w szyję To nie interes chłopa, czy palę, czy piję Odpierdol się od tekstu, sama go nawinę Odpierdol się od życia, sama je przekminię Ciągle bezdzietna, bo za dużo daję w szyję To nie interes chłopa, czy palę, czy piję Odpierdol się od tekstu, sama go nawinę Odpierdol się od życia, sama je przekminię
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- bambi