GRAWITACJA

Lyrics
[Intro] Haha, Charlie Szukam w sobie rzeczy której świat zapragnie Bez taniej kontrowersji Bambi to nie hustler Ciężej mi jest oddychać — znając Twoją prawdę Kim mam być bo nie wiem czego pragniesz [Refren] Na ziemi trzyma mnie już tylko grawitacja W płucach czuję dym z poprzedniego lata Zapalniczki dźwięk, bo powoli gasnę Rozpalcie mnie, bo chcę poczuć się jak dawniej Na ziemi trzyma mnie już tylko grawitacja W płucach czuję dym z poprzedniego lata Zapalniczki dźwięk, bo powoli gasnę Rozpalcie mnie, bo chcę poczuć się jak... [Zwrotka 1] Drogie metki, tani winiacz, ten beztroski świat Drogie słowa w tanich czynach — taki mamy czas Brudne myśli i czysty fame — to już znany tor Spójrz mi w oczy i odczytaj czym jest moje show [Przerywnik] (Miłość szczęśliwa, czy to jest normalne?) (Czy to poważne, czy to pożytecznе?) (Co świat ma z dwojga ludzi, którzy nie widzą świata?) (Wywyższeni ku sobie bеz żadnej zasługi) (Pierwsi-lepsi z miliona, ale przekonani, że tak się stać musiało) (W nagrodę za co? Za nic) [Zwrotka 2] Gdy zamykam w końcu oczy i wiruje cały świat Stare filmy, stare zdjęcia, w ustach nowe DNA Urealnij moje sny, potem urealnij świat Szybko sztuczny stajesz się, gorzej jest o real talk [Refren] Na ziemi trzyma mnie już tylko grawitacja W płucach czuję dym z poprzedniego lata Zapalniczki dźwięk, bo powoli gasnę Rozpalcie mnie, bo chcę poczuć się jak dawniej Na ziemi trzyma mnie już tylko grawitacja W płucach czuję dym z poprzedniego lata Zapalniczki dźwięk, bo powoli gasnę Jaki świat tworzysz sekundę za nim zaśniesz... [Outro] Zaśniesz... Zaśniesz... Zaśniesz... Zaśniesz...
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- bambi