Obama (Bonus Track)

Lyrics
[Refren] Działki w hektarach, a nie w gramach (oh) Też się staram, żeby dumna była mama (oh) Nie wziąłem się tu znikąd jak Obama (nie) Miałem kiepski widok, za to dziś panorama (tak, tak) Działki w hektarach, a nie w gramach (oh) Też się staram, żeby dumna była mama (oh) Nie wziąłem się tu znikąd jak Obama (nie) Miałem kiepski widok, za to dziś panorama [Zwrotka 1] Towar w folii właśnie wiozę ziomkom (se?) Zapisać się w historii grubą czcionką (stąd?) Lepsze jutro widać jest przez okno Same złote myśli jakby Midas się ich dotknął Uruchamiam procedurę startu Moi ludzie to są z Polski, tylko auta ze Stuttgartu (oh) Kilku odpadło po drodze jak kołpaki Ale nie straciłem skrzydeł, tak jak Nike z Samotraki (co? kto?) Gotówką, a nie Blikiem Pączki z adwokatem, nie makowiec z naczelnikiem (smakuwa) Miasto zmęczyło mnie tak, jak nic dotąd (nic) W szafce leży Staff, ale tym razem Leopold (oh) [Pre-refren] Witaj u mnie na posesji Karma wraca, tak jak Lassie Wielki garaż, a w nim lustra Powstało coś z niczego jak Zaratustra [Refren] Działki w hektarach, a nie w gramach (oh) Też się staram, żeby dumna była mama (oh) Nie wziąłem się tu znikąd jak Obama (nie) Miałem kiepski widok, za to dziś panorama (tak, tak) Działki w hektarach, a nie w gramach (oh) Też się staram, żeby dumna była mama (oh) Nie wziąłem się tu znikąd jak Obama (nie) Miałem kiepski widok, za to dziś panorama
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...